Nazywali go "piątym Beatlesem". 5 faktów o George'u Martinie
Producent muzyczny, aranżer i kompozytor George Martin, znany jako "piąty Beatles", zrewolucjonizował historię rock'n'rolla. Współpracował z legendarną czwórką z Liverpoolu przy takich hitach jak "Eleanor Rigby" i "Strawberry Fields Forever". "Jeśli ktokolwiek zasłużył na miano »piątego członka The Beatles«, to był to George" – powiedział Paul McCartney.
- George Martin zrewolucjonizował historię rock'n'rolla.
- "Piąty Beatles" pozostawił po sobie ślad m.in. w "Live and Let Die" i "Eleanor Rigby".
- Dokładnie dziesięć lat temu, 8 marca 2016 r., zmarł George Martin.
Dokładnie dziesięć lat temu, 8 marca 2016 r., zmarł George Martin, angielski producent muzyczny, aranżer, kompozytor, dyrygent i muzyk, którego swego czasu okrzyknięto "piątym Beatlesem". Co ciekawe, to określenie przypisywano osobom, które kiedyś należały do zespołu bądź miały silne powiązania z Johnem Lennonem, Paulem McCartneyem, George'em Harrisonem i Ringo Starrem.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Paul McCartney zdradza tajemnicę sukcesu "Yesterday". Wszystko za sprawą George'a Martina!
Ważną rolę w historii Beatlesów pełnił nie tylko menedżer Brian Epstein, ale i George Martin. Paul McCartney w poście upamiętniającym producenta napisał: "Kierował karierą The Beatles z taką wprawą i dobrym humorem, że stał się prawdziwym przyjacielem dla mnie i mojej rodziny. Jeśli ktokolwiek zasłużył na miano »piątego członka The Beatles«, to był to George".
Należy nadmienić, że George Martin rozpoczął współpracę z legendarną czwórką z Liverpoolu w 1962 r. "Od dnia, w którym dał The Beatles nasz pierwszy kontrakt płytowy, aż do ostatniego spotkania z nim, był najbardziej hojną, inteligentną i muzykalną osobą, jaką kiedykolwiek miałem przyjemność poznać" – czytamy na Facebooku McCartneya.
Wiele wskazuje na to, że to właśnie dzięki George'owi Martinowi ballada "Yesterday" została wzbogacona o kwartet smyczkowy. Kiedy Paul McCartney przyniósł tę piosenkę na sesję nagraniową, pozostali Beatlesi zasugerowali, aby zagrał ją solo i akompaniował sobie na gitarze. Innego zdania był Martin.
Wziął akordy, które mu pokazałem, i rozłożył nuty na fortepianie, umieszczając wiolonczelę w niskiej oktawie, a pierwsze skrzypce w wysokiej oktawie, i dał mi pierwszą lekcję na temat brzmienia strun w kwartecie. Kiedy nagrywaliśmy kwartet smyczkowy w Abbey Road, byłem tak podekscytowany, wiedząc, że jego pomysł był tak trafny, że przez kilka tygodni opowiadałem o tym wszystkim wokół – wspominał Paul McCartney.
Człowiek, który stał się "piątym Beatlesem" i zmienił historię muzyki
Co więcej, George Martin pozostawił po sobie ślad w aranżacjach utworów, takich jak "Eleanor Rigby", "Live and Let Die" i wielu innych. Współpracował z Beatlesami także przy okazji "Strawberry Fields Forever" czy też "Being for the Benefit of Mr. Kite!". Proponował oryginalne rozwiązania m.in. orkiestracje, dodanie muzyki "cyrkowej" bądź efektów specjalnych.
Skomponował też ścieżkę muzyczną do filmu "Żółta łódź podwodna", która ukazał się na albumie "Yellow Submarine" w 1968 r.
Swego czasu "piąty Beatles" współpracował z kapelą Ultravox, z którą w 1982 r. wyprodukował wydawnictwo "Quartet".
Ostatnie lata życia spędził w Coleshill w Oxfordshire. Zmarł tam 8 marca 2016 r. Miał 90 lat.
Źródła: RockRadio.pl, Wikipedia.org, Facebook @Paul McCartney