Afera wokół Złotych Globów. Legendarny kompozytor wściekły. "To wstyd"
Jak co roku praktycznie wszystkim ważnym nagrodom filmowym towarzyszą mniejsze lub większe kontrowersje. Nie inaczej było z tegoroczną galą rozdania Złotych Globów. Swojej wściekłości nie krył słynny kompozytor muzyki filmowej Hans Zimmer. O co dokładnie chodzi?
- Hans Zimmer w tym roku walczył o Złoty Globu za sprawą muzyki do filmu "F1".
- Ceniony kompozytor jednak "grzmiał" jednak w sprawie ceremonii wręczenia wspomnianych nagród.
- Jedna z decyzji organizatorów go mocno zdenerwowała i zawiodła.
68-letni Hans Zimmer jest legendą w świecie muzyki. Odpowiada za niezapomnianą ścieżkę dźwiękową choćby do takich filmów jak "Karmazynowy przypływ", "Piraci z Karaibów", "Mroczny rycerz" czy "Incepcja". Natomiast muzyka do "Króla lwa" i "Diuny" przyniosła mu Oscary oraz Złote Globy (tę drugą nagrodę dostał też za "Gladiatora").
Rozwiąż quiz o piosenkach z filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Połącz kultowy film z piosenką. Najlepsi zgarną 18/20!
Hans Zimmer walczył o Złoty Glob
Hans Zimmer znalazł się wśród nominowanych do Złotego Globu w kategorii "najlepsza muzyka oryginalna" także w 2026 roku. Zapewniła mu to ścieżka dźwiękowa do filmu "F1" z Bradem Pittem w roli głównej.
Rywalizował on o statuetkę z Maxem Richterem ("Hamnet"), Jonnym Greenwoodem z Radiohead ("Jedna bitwa po drugiej"), Ludwigiem Göranssonem ("Grzesznicy"), Kangding Rayem ("Sirāt") i Alexandrem Desplatem ("Frankenstein").
Ostatecznie podczas 83. ceremonii wręczenia Złotych Globów, która miała miejsce 11 stycznia w Beverly Hills, Hanz Zimmer musiał obejść się smakiem, ponieważ nagroda powędrowała w ręce Göranssona.
Jednak to nie ta decyzja była powodem, dla którego legendarny niemiecki kompozytor czuł niesmak i irytację. Rozsierdziło go coś innego.
Zimmer nie krył wściekłości
W istocie Hans Zimmer jeszcze przed galą rozdania Złotych Globów wyrażał swoje wielkie niezadowolenie. Okazuje się, że ubodła go decyzja organizatorów o tym, by podczas transmisji wręczenia statuetek nie pokazać w telewizji rozstrzygnięcia właśnie w jego kategorii – na "najlepszą muzykę oryginalną".
Na łamach "Variety" Hans Zimmer podnosił bowiem:
To wstyd nie oddać hołdu tym ludziom – moim przyjaciołom – którzy tak ciężko pracują, aby stać się głosem filmu (...). Jako osoba, która od zawsze robi filmy, wiem, że każdy, kto przy nich pracuje, daje z siebie wszystko, nie śpi i nie ma weekendów (...). Uważam, że ich praca zawsze powinna być doceniana. Ten rok jest fantastyczny dla kompozytorów – nie ignorujcie ich, bo bez nich nie ma filmu.
Źródło: "Variety", RockRadio.pl