Jeden błąd skraca życie opon. Wielu kierowców o tym nie wie
Wielu kierowców montuje opony całoroczne, licząc na wygodę przez cały rok. Rzadko kto zastanawia się nad tym, że wymagają one regularnej uwagi. To właśnie brak wiedzy prowadzi do powszechnego i groźnego nieporozumienia.
- Opony całoroczne nie są bezobsługowe, wymagają regularnej uwagi.
- Rotacja opon co 10-15 tys. km zwiększa ich trwałość i zapewnia bezpieczeństwo.
- Zaleca się montaż nowych opon na tylnej osi dla lepszej przyczepności.
Wybór opon całorocznych to kusząca propozycja. Kierowcy chętnie decydują się na nie z myślą o oszczędności czasu i pieniędzy. Z pozoru wystarczy raz je założyć i zapomnieć o sezonowym podmienianiu kompletów. W praktyce nie jest to jednak rozwiązanie, które działa bez żadnej dalszej ingerencji, a niewiedza może odbić się na trwałości oraz bezpieczeństwie jazdy.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Co to za znak? Każdy kierowca musi mieć 20/20!
Mit o wygodzie trwa. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej
Wielu kierowców zakłada, że skoro opony całoroczne nie wymagają sezonowej wymiany, to nie trzeba się nimi zajmować. W efekcie zapominają o podstawowych czynnościach. Tymczasem nieodpowiednia pielęgnacja prowadzi do szybszego zużycia i gorszej przyczepności, co wpływa na bezpieczeństwo jazdy.
Opony pracują przez cały rok, dlatego ich obciążenie jest większe niż w przypadku sprzętu samochodowego dzielonego na sezony. Drugim problemem jest przeświadczenie, że brak zmiany opon oznacza pełną bezobsługowość. Opony całoroczne oznaczone literami M+S i symbolem śnieżynki spełniają wymogi stawiane zimowym odpowiednikom, lecz równie ważna jest dbałość o ich regularny stan, co wielu kierowców pomija.
Redakcja poleca:Policja namierzy cię z powietrza. Kierowco, tak unikniesz mandatu
Tak zaczyna się niewidoczny problem. Nierówny nacisk niszczy opony szybciej
Opony całoroczne pozostają na jednej pozycji przez wiele miesięcy, a nawet lat. To sprawia, że przednia oś zużywa się szybciej, ponieważ przejmuje hamowanie i kierowanie. Tylna oś pracuje stabilniej, dlatego jej zużycie jest zwykle mniejsze. Ta naturalna różnica powoduje powstawanie nierównego bieżnika.
Gdy opony pozostają w jednym miejscu zbyt długo, pogarsza się prowadzenie auta, szczególnie podczas nagłego hamowania. Nierówne zużycie może też przyspieszyć starzenie się gumy i zwiększyć ryzyko wymiany kompletu wcześniej niż planowano.
Redakcja poleca:Tatuaże mogą chronić przed rakiem. Naukowcy stawiają śmiałą tezę
Specjaliści podkreślają konieczność regularnego zamieniania opon miejscami. Najczęściej zaleca się, aby rotować ogumienie co dziesięć tysięcy do piętnastu tysięcy kilometrów, albo raz w roku. Przy częstych krótkich trasach, ciężkich pojazdach lub autach elektrycznych warto robić to częściej.
Codzienna kontrola nadal obowiązuje. Proste działania poprawiają bezpieczeństwo
Ważne jest także miejsce montażu nowych elementów. Jeśli konieczna jest wymiana tylko dwóch najbardziej zużytych opon przednich, nowe sztuki powinny trafić na tył, a dotychczasowe tylne na przód. Taki zabieg stabilizuje zachowanie auta i poprawia przyczepność.
Opony całoroczne wymagają regularnego sprawdzania podstawowych parametrów. Najważniejszy jest prawidłowy poziom ciśnienia, który należy kontrolować co miesiąc. Warto również oceniać bieżnik, ponieważ zbyt mała głębokość pogarsza trakcję na mokrej i zaśnieżonej nawierzchni.
Dla posiadaczy opon całorocznych sezon wymiany wygląda zwykle spokojniej, ponieważ nie muszą ruszać do warsztatów w czasie największego ruchu. Nie oznacza to jednak całkowitej beztroski. Nawet jeśli nie trzeba zmieniać kompletu, regularna kontrola nadal pozostaje obowiązkiem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!