advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tak powstał najnowszy singiel Blendersów. "Bawiłem się jakąś aplikacją..."

3 min. czytania
11.12.2024 18:47
Zareaguj Reakcja
Szymon Kobyliński był "Niezłym gościem" w Rock Radiu. Wokalista i gitarzysta legendarnego zespołu Blenders, opowiada o powrotach do muzyki, inspiracjach czerpanych z klasyków lat 70. i tworzeniu najnowszego singla "Inny", który jest poruszającą opowieścią o codziennych zmaganiach jego syna z cukrzycą typu 1.
|
|
fot. materiały redakcyjne

Szymon Kobyliński to jeden z założycieli, wokalista i gitarzysta zespołu Blenders, kultowej polskiej grupy muzycznej. Powstała w 1991 roku w Trójmieście i szybko zdobyła uznanie dzięki energetycznym występom na żywo oraz nietuzinkowym tekstom piosenek.

Zobacz także: Różne twarze Małgorzaty Ostrowskiej. "Jestem osobą, która lubi ekstrema"

Blendersi są najbardziej znani z takich przebojów, jak "Ciągnik", "Biribomba" czy "Superfan", które stały się hitami radiowymi i zapewniły im miejsce w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Charakterystyczne brzmienie zespołu, łączące chwytliwe melodie z żywiołową sekcją rytmiczną, przyciągały szerokie grono fanów.

Tym inspiruje się Szymon Kobyliński

Szymon Kobyliński na chwilę zrezygnował z muzyki i na pięć lat odstawił gitarę w kąt, by zająć się projektowaniem jednych z najładniejszych i najlepszych rowerów na świecie. Po czasie wrócił jednak do Blendersów. W Rock Radiu zdradził, co go dziś inspiruje.

Uwielbiam grać sobie wszystkie kawałki z lat 70. typu Elton John, Bee Gees, i tam szukam. Za każdym razem, jak się jakiejś nowej piosenki uczę, to szczęka mi opada. Jak widzę jak piękna, pozornie prosta melodia jest skomplikowana do zagrania, harmonijnie i aranżacyjnie, to bardzo mnie to inspiruje. Lubię takie piosenki, które są trudne i niebanalne w strukturze, ale łatwe do słuchania — zdradził Szymon Kobyliński.

Dodał także, że jest jeszcze jeden powód, dla którego sięga po starsze kawałki. Mianowicie boi się, że znów ktoś zarzuci zespołowi zbytnie "inspirowanie się" współczesnymi kapelami.

Wolę też słuchać tych starszych rzeczy, bo mam wrażenie, że jak za bardzo będę słuchał tego, co jest obecnie na topie, to zaraz zacznie się jakieś takie podświadome kopiowanie. Tego się strasznie boję, bo już mieliśmy dosyć stygmatyzowania, że jesteśmy podobni do Red Hotów albo kogoś innego. Więc już wolę nie słuchać za dużo, by się przypadkiem nie wprowadzić w jakiś podświadomy kanał — dodał.

Tak powstał najnowszy singiel Blendersów

Zespół wypuścił niedawno najnowszy singiel pod tytułem "Inny". Jak czytamy pod kawałkiem, ten utwór to coś więcej niż muzyka – to opowieść Szymona Kobylińskiego o codzienności jego nastoletniego syna z cukrzycą typu 1. "Inny" porusza temat siły i odwagi, by być sobą w świecie pełnym wyzwań.

Ja któregoś dnia sobie siedziałem i bawiłem się taką jakąś aplikacją AI, która pisze progresję akordów. Wpisałem sobie "nostalgiczna, ale energiczna progresja w f-moll" i wypluło mi kilka sugestii. Jedna z nich mi wpadła w ucho i przyniosłem to na próbę. Wszystkim się to tak spodobało, że właśnie w taki sposób powstał "Inny" - zdradził Szymon Kobyliński.

Posłuchaj

 

Ten numer do niedawna się nazywał AI tak wewnętrznie. Oczywiście tam nie było ani refrenu, ani nie było słów, ani nie było melodii wokalu, ani nic takiego. Po prostu ten riff. Ale kurczę, jak się tego posłucha parę razy, to naprawdę wiesz, to pasuje — dodał.

Posłuchaj rozmowy Szymona Kobylińskiego z Ryśkiem Brzezińskim:

Posłuchaj