Troje gości i tylko jeden mikrofon. Zespół Symphonica świętuje dekadę istnienia!
Kim dokładnie są niedawni "Nieźli Goście" Rock Radia? Sylwia Lorens to znana polska śpiewaczka operowa oraz absolwentka Szkoły Wokalno-Aktorskiej w Krakowie. Podobnie jak kolejny gość Kuby Kalety, czyli Mikołaj Blajda, należy do Filharmonii Futura – pierwszej niezależnej filharmonii w naszym kraju!
Mikołaj Blajda to również absolwent krakowskiej Akademii Muzycznej. Śpiewaczka operowa oraz dyrygent i producent muzyczny stale współpracują – w ramach Filharmonia Futura – z kolejnym gościem Rock Radia, a mianowicie Damianem Ukejem. To utalentowany wokalista, autor tekstów i kompozytor.
Przed jednym mikrofonem jestem ja, czyli Kuba Kaleta, a przed drugim mikrofonem jest trójka znamienitych gości – przedstawił muzyków Kuba Kaleta.
Zobacz także: Muzycy nie muszą bać się AI? Leszek Biolik stanowczo: "To też jest okej"
Trzy silne osobowości. Łączy ich muzyka i... zespół Symphonica!
W trakcie rozmowy z Kubą Kaletą wszyscy troje zdradzili szczegóły projektu Symphonica. To widowisko jest prawdziwą gratką dla wszystkich miłośników ciężkich brzmień, łączy bowiem symfoniczne aranżacje z... rockowymi brzmieniami.
Takie połączenie gatunków brzmi nierealnie? Nie dla "Niezłych Gości"! Czy jednak określenie "projekt" na pewno jest trafne? Na ten temat zabrał głos Mikołaj Blajda.
Od jakiegoś czasu używam nazwy "zespół Symphonica", bo w zasadzie to w tej chwili tak funkcjonujemy jak po prostu grupa, jak zespół [...]. Nie, nie zamykamy się, zmieniamy repertuar, przecież gramy bardzo różne rzeczy i również włączamy w tej chwili autorskie kompozycje. Jesteśmy po prostu zespołem, który od 10 lat gra na rynku i nazywa się Symphonica – wytłumaczył Mikołaj Blajda.
Dziesięć lat minęło "jak jeden dzień"?
Co ważne, w tym roku zespół Symphonica świętuje dziesięciolecie swojego istnienia. Z tej okazji odbędzie się specjalna jubileuszowa trasa koncertowa, której szczegóły poznaliśmy w audycji "Niezły Gość". Jak żartuje sam Mikołaj Blajda, przez ten czas widowisko stało się dla bywalców filharmonii tym, czym dla Polaków "Kevin sam w domu" w święta.
Czasem śmieję się, że Symphonica w niektórych filharmoniach w Polsce to jest jak "Kevin sam w domu" w święta. [...] Ze sceny zadaję takie pytanie: "Kto był rok temu?" albo: "Kto był dziesięć lat temu?" i tam 30 osób na przykład podnosi rękę.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!