advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Guns N' Roses łączy siły z inną legendą. Potężny line-up

2 min. czytania
18.02.2025 15:36
Zareaguj Reakcja

Guns N' Roses wiosną rusza w trasę koncertową. Zespół przy okazji wystąpi podczas wyjątkowej imprezy z inną legendarną formacją - Black Sabbath. To jednak nie koniec wielkich ogłoszeń.

Guns N’ Roses przez 40 lat kariery zdążył zapisać się w historii muzyki licznymi klasykami. Wśród nich są choćby "Sweet Child O’ Mine", "Paradise City", "Welcome to the Jungle" czy "November Rain". Niedługo fani ponownie będą mogli usłyszeć je na żywo.

Guns N’ Roses zagra obok Black Sabbath

Guns N’ Roses w 2024 r. odpoczywał od występów na żywo. Jednak już na początku maja powróci na scenę. Do końca lipca br. amerykańska formacja zjeździ wiele miast w Azji, na Bliskim Wschodzie i w Europie.

12 lipca Axl Rose, Slash i Duff McKagan odwiedzą Polskę, żeby porwać publiczność na PGE Narodowym w Warszawie. Równo tydzień wcześniej zagrają na innym stadionie – Villa Park w angielskim Birmingham. Będzie to wyjątkowa okazja.

Zobacz także: Ozzy Osbourne o pożegnalnym koncercie Black Sabbath. Już tego nie kryje

To dlatego, że właśnie 5 lipca Guns N’ Roses pojawi się podczas pożegnalnego koncertu Black Sabbath! W imprezie pod szyldem "Back to the Beginning" weźmie udział prawdziwa rockowa i metalowa śmietanka.

Już wcześniej było wiadomo, że obok kapeli Ozzy’ego Osbourne’a pojawią się: Pantera, Slayer, Alice in Chains, Gojira, Halestorm i Lamb of God. Z kolei teraz do line-upu dołączono właśnie Guns N’ Roses, a do tego takie słynne formacje jak Tool i Rival Sons.

Black Sabbath pożegnają ponadto David Ellefson, Whitfield Crane i Chad Smith. Impreza zostanie poprowadzona przez... Jasona Momoę. Bilety, pomimo zawrotnych cen, rozeszły się w błyskawicznym tempie.

Pożegnalny koncert Black Sabbath i Ozzy’ego Osbourne’a

"Back to the Beginning" to koncert, którym Black Sabbath i Ozzy Osbourne pożegnają się ostatecznie ze sceną i fanami. Dlatego zagrają tam, gdzie zaczynali swoją karierę w 1968 r. – w swoim rodzinnym Birmingham.

Żona "Księcia Ciemności", Sharon Osbourne, mówiła "The Sun", że 76-letni artysta "jest bardzo szczęśliwy, że może wrócić i czuje się bardzo podekscytowany tą sytuacją".

Zobacz także: Kulisy pożegnalnego koncertu Black Sabbath. "Nie mógł zrobić tego sam"

Podkreślała jednak, że – choć mąż "głos ma tak dobry, jak nigdy wcześniej" – to niestety z powodu postępującej choroby Parkinsona i operacji kręgosłupa nie będzie w stanie chodzić.

Sam zainteresowany przyznał natomiast na antenie SiriusXM:

Biorąc te okoliczności pod uwagę, nie dziwi aż tak bogaty line-up pożegnalnego koncertu brytyjskich legend heavy metalu.