Ozzy Osbourne "nie może chodzić". Co z pożegnalnym koncertem Black Sabbath?
- Ozzy Osbourne cierpi na chorobę Parkinsona i ma za sobą kilka operacji kręgosłupa.
- Zamierza jednak wystąpić w lipcu na pożegnalnym koncercie Black Sabbath.
- 76-letni gwiazdor wypowiedział się ostatnio na temat swojego stanu zdrowia.
76-letni Ozzy Osbourne jest niezwykle ważną postacią dla heavy metalu. Brytyjski wokalista, autor tekstów i multiinstrumentalista zyskał uznanie także dzięki działalności solowej, jednak najpierw stał się ikoną z Black Sabbath.
Zobacz także: Fani Black Sabbath czekali na to od lat. "Nadszedł czas, by wrócić do początków"
Powołał tę grupę do życia w 1968 r. Pomijając kilka dłuższych przerw, dział w niej do lutego 2017 r. To wtedy miał miejsce ostatni koncert, po którym zespół zakończył działalność. Niebawem jednak jego członkowie wystąpią jeszcze raz wspólnie - po to, by na dobre pożegnać się z fanami.
Black Sabbath da pożegnalny koncert w oryginalnym składzie
Ozzy Osbourne nieraz twierdził, że ostatni koncert Black Sabbath sprzed ośmiu lat nie był w jego oczach prawdziwym pożegnaniem kapeli. Głównie dlatego, że nie było w niej już od paru lat perkusisty Billa Warda, który wraz z Tonym Iommim i Geezerem Butlerem pomógł mu założyć grupę.
Nie jestem zadowolony z tego, jak to się skończyło, bo to nie był Black Sabbath. To nie zostało zakończone. Gdyby grupa chciała zagrać jeszcze jeden koncert z Billem, skorzystałbym z okazji - mówił "Książę Ciemności" w "The Madhouse Chronicles".
To okazało się możliwe. Niedawno obwieszczono, że 5 lipca 2025 r. na stadionie Villa Park w Birmingham odbędzie się ostatni koncert Black Sabbath w oryginalnym składzie.
Będzie to charytatywna impreza pod szyldem "Back To The Beginning". Wezmą w niej udział też inne słynne zespoły, takie jak: Metallica, Pantera, Slayer, Alice in Chains, Gojira, Halestorm i Lamb of God.
Ozzy Osbourne o swoim stanie zdrowia
Fani głowili się wcześniej nad tym, czy taki koncert Black Sabbath będzie możliwy, biorąc pod uwagę fakt, że Ozzy Osbourne w ostatnich latach mierzy się z licznymi problemami zdrowotnymi. Ma za sobą kilka poważnych operacji kręgosłupa. Cierpi też na chorobę Parkinsona.
Pomimo tego, dotychczas starał się nie tracić dobrego ducha. Z kolei jego żona, Sharon, podkreślała na łamach "Rolling Stone UK", że "jego wokal nadal jest świetny". Podobnie mówiła ostatnio w "The Sun". Jednocześnie ws. koncertu wskazała:
Ozzy jest bardzo szczęśliwy, że może wrócić i czuje się bardzo podekscytowany tą sytuacją.
Dodała, że mąż nie zraża się faktem, iż choroba Parkinsona postępuje. Artysta stara się spowolnić pogłębiające się objawy dzięki wytrwałym ćwiczeniom z fizjoterapeutą. Nie zmienia to faktu, że Ozzy Osbourne nie będzie mógł stać na scenie.
Dotrwałem do 2025 r. Nie mogę chodzić, ale wiesz, o czym myślałem podczas świąt? Mimo moich narzekań wciąż jeszcze żyję. Może i jęczę, że nie mogę chodzić, ale patrzę w przeszłość i widzę ludzi, którzy nie zrobili nawet połowy tego, co ja i nie dali rady osiągnąć sukcesu - stwierdził szczerze sam Ozzy Osbourne na antenie SiriusXM.