Ten utwór przerósł Eddiego Van Halena. "Nie wiem, jak ty to grasz"
Eddie Van Halen zmarł w 2020 r. w wieku 65 lat po długiej walce z nowotworem. Muzyk zyskał sławę i uznanie wraz ze swoim macierzystym zespołem Van Halen. Wspólnie wylansowali takie przeboje jak choćby "Jump" czy "Can't Stop Loving You".
Tego Eddie Van Halen nie potrafił zagrać
Eddie Van Halen w latach 70. i 80. wyrósł na ikonę hard rocka i wirtuoza gitary, który lubił eksperymentować. Wyznaczał muzyczne standardy oraz stanowił wzór dla innych muzyków. Był choćby jednym z propagatorów techniki tappingu.
Niemal zawsze trafiał do ścisłej czołówki zestawień "najlepszych gitarzystów wszech czasów". Na analogicznej liście "Rolling Stone" z 2023 r. umieszczono go na 4. miejscu. Jednak nawet taki gitarowy geniusz nie potrafił zagrać wszystkiego.
Zobacz także: Nowy singiel Bruce'a Dickinsona. Lider Iron Maiden dziękuje fanom!
Van Halen przyjaźnił się przez lata z innym wirtuozem, Frankiem Zappą, który słynął z komponowania bardzo złożonych i trudnych utworów.
Syn tego drugiego, Dweezil – który poszedł w ślady ojca – w niedawnym wywiadzie dla "100 FM The Pike" wyznał, że Van Halen nie potrafił zagrać jednego z utworów Franka Zappy. Chodzi o "St. Alfonzo's Pancake Breakfast" z 1974 r.
Przyszedł na jeden z moich koncertów w 2010 r., jak graliśmy tę piosenkę. Po występie podszedł. Powiedział: "Co to za piosenka o naleśnikach? Co tam grasz?". I musiałem zagrać tę naprawdę trudną partię i pokazać mu ją na gitarze. On odparł: "Nawet nie rozumiem, jak ty to grasz. Ja nigdy nie potrafiłbym tego zagrać" – wyjawił Dweezil Zappa.
Podkreślił, że było to dla niego "naprawdę interesujące i zabawne doświadczenie".
W tym momencie nastąpiła całkowita zamiana ról, ponieważ ja, jeszcze jako 12-latek, mówiłem do Eddiego, by zagrał "Eruption" lub "Mean Street", myśląc, że nigdy nie będę w stanie tego odtworzyć – tłumaczył.
"Jak twój tata wpadł na ten pomysł?"
Podobnymi wspomnieniami Dweezil Zappa podzielił się z "Guitar World".
Mieliśmy okazję zagrać trochę za kulisami i pokazałem mu kilka rzeczy, których musiałem się nauczyć, aby móc grać skomplikowaną muzykę Franka. Eddie powiedział: "Nie wiem, jak twój tata wpadł na ten pomysł, a co dopiero, jak ty odkryłeś, jak to grać!". W pewnym momencie zaśmiał się i dodał: "Kto by pomyślał, że dasz mi lekcję gry na gitarze!". [...] To był niesamowity moment.