advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nikt wcześniej się na to nie zdecydował! Aerosmith zrobili rewolucyjny krok

2 min. czytania
27.06.2024 15:01
Zareaguj Reakcja
Za sprawą swojej twórczości zespół Aerosmith zapisał się w historii jako jedna z najlepszych kapel rockowych na świecie. Pełna hitów dyskografia to jednak niejedyne z godnych podziwu osiągnięć formacji. Trzydzieści lat temu członkowie grupy zdecydowali się bowiem na ruch, którym znacznie wyprzedzili epokę.
|
|
fot. commons.wikimedia.org/Mick man34/bobnjeff/CC BY-SA 3.0/CC BY 2.0

Zespół Aerosmith powstał w drugiej połowie lat 60. w Sunapee, w stanie New Hampshire i początkowo nosił nazwę Jam Band. Założycielami składu byli gitarzysta Joe Perry oraz basista Tom Hamilton. W 1969 roku muzycy przenieśli się do Bostonu i zmienili nazwę kapeli na Aerosmith. Niedługo później udało się im podpisać pierwszy kontrakt fonograficzny, a potem wydać swój debiutancki album, który rozszedł się w nakładzie dwóch milionów kopii.

Zobacz także: W czym tkwi klucz do sukcesu Metalliki? Słynny producent nie ma wątpliwości

Najbardziej popularnym ze wszystkich krążków Aerosmith było wydawnictwo zatytułowane "Get a Grip". To właśnie z tej płyty pochodzą takie ponadczasowe przeboje zespołu, jak "Crazy", "Livin' on the Edge", "Eat the Rich" czy "Cryin'". Album nie tylko sprzedał się w ponad 20 milionach egzemplarzy, ale również zapewnił formacji dwie nagrody Grammy za najlepsze wykonania piosenek rockowych.

Aerosmith zrobili to jako pierwsi

Materiał na "Get a Grip" powstawał między innymi w posiadłości na farmie w Long View w Brookfield w stanie Massachusetts. Podczas sesji nagraniowych stworzono tak dużo piosenek, że z części trzeba było zrezygnować. Wśród odrzuconych utworów znalazły się między innymi "Don’t Stop" i "Head First", wydane później na stronie B krążka. Drugi z kawałków zdecydowano się jednak opublikować również… w sieci.

Równo trzydzieści lat temu firma CompuServe rozpoczęła promocję piosenki, w ramach której fanom dano możliwość pobrania "Head First" bez żadnych opłat. Taki ruch był ewenementem – żadna duża wytwórnia płytowa nie pozwoliła nigdy wcześniej, by jakikolwiek wykonawca zamieścił w internecie całą swoją piosenkę.

Proces pobierania był jak na tamte czasy wyjątkowo długi, ale mimo to chętnych na ściągnięcie piosenki nie brakowało. Już w pierwszych dniach akcji 4-megabajtowy plik zapisało blisko 10 000 fanów.