Wzruszające wyznanie wokalisty Perfectu. "Czuję go w sercu"
Łukasz Drapała gościł w programie "Niezły Gość" w Rock Radiu. Wokalista w rozmowie z Mariuszem Stelmaszczykiem opowiedział o karierze, muzycznych planach, a także podzielił się kulisami nagrywania nowego singla zespołu Perfect, który po pięciu latach powraca na scenę rockową pod nazwą Perfect & Łukasz Drapała. Zobaczcie, jak powstał rockowy numer "Liczba Pi".
- Łukasz Drapała był Niezłym Gościem Rock Radia i Mariusza Stelmaszczyka.
- Wokalista rockowy opowiada o emocjach związanych z pierwszymi koncertami z Perfectem.
- Wzruszające słowa Drapały o legendzie Grzegorza Markowskiego.
Łukasz Drapała zaskarbił sobie ogólnopolską rozpoznawalnością w 2022 r., kiedy awansował do odcinków finałowych programu "The Voice of Poland". I choć ostatecznie nie zwyciężył muzycznego show, zdobył coś o wiele cenniejszego.
Nie ulega wątpliwości, że od tego momentu kariera rockowego wokalisty nabiera coraz szybszego tempa. 44-latek w rozmowie z Mariuszem Stelmaszczykiem w programie "Niezły Gość" przyznał, że ostatnie miesiące były dla niego naprawdę niesamowite.
Łukasz Drapała zdradza sekrety współpracy z Perfectem. "Ten rok był przełomowy"
I nic też dziwnego, Łukasz Drapała od kwietnia 2025 r. jest wokalistą reaktywowanego po pięciu latach zespołu Perfect. Kapela znana z numerów "Wszystko ma swój czas" czy też "Odnawiam duszę" wznowiła działalność pod nazwą Perfect & Łukasz Drapała.
Okazuje się, że propozycja współpracy z legendami polskiego rocka zbiegła się z jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu muzyka. "I to było kilka takich dni, które wstrząsnęły mną kompletnie", opowiadał na antenie Rock Radia.
To był taki tydzień w marcu, kiedy najpierw dowiedziałem się, że będę znowu tatą i będę miał córeczkę [...] A dwa, trzy dni później zadzwoniła do mnie żona ze spotkania z menadżerką zespołu Perfect z pytaniem właśnie, czy bym nie chciałbym dołączyć [...] Ten rok był nie tylko przełomowy, ale on był taką skondensowaną historią czegoś, co może się wydarzyć w karierze przez kilka lat – dodał Łukasz Drapała.
Łukasz Drapała opowiedział Mariuszowi Stelmaszczykowi również o tym, jakie emocje towarzyszyły mu podczas pierwszych występów z zespołem Perfect. Zdobył się na wyznanie, że przez długi czas pracował nad poczuciem pewności siebie. "Czułem się niewystarczający. Wiesz, miałem w sobie takie coś, jak ja w ogóle śmiem", opowiadał 44-latek.
Wytłumaczyłem sobie to w bardzo prosty sposób. Ja z nikim się nie ścigam [...] Ściganie jest absolutnie bez sensu. Tu trzeba tworzyć nową jakość, swoją jakość, nie nadpisywać historii, a tworzyć nowy rozdział. Wiesz, musiałem sobie mocno to wytłumaczyć, że tak naprawdę: "Dlaczego nie?".
"Niezły Gość" w Rock Radiu: "Pozdrawiam zawsze Grześka"
Wygląda na to, że Łukasz Drapała już podczas pierwszych koncertów dostrzegł, jak bardzo słuchacze tęsknią za muzyką Perfectu: "Zaczęliśmy jeździć, a tam tysiące ludzi. Wszyscy śpiewają utwór i nie przeszkadza im to, że jestem tam ja, a nie Grzesiek [Grzegorz Markowski przyp. red.]".
To mi bardziej chyba przeszkadzało to, że Grześka nie ma. Ja słyszę go w głowie i w sercu go czuję, śpiewając te utwory, które on wypromował. [...] Pozdrawiam zawsze Grześka na koncertach, bo to jest po prostu fantastyczne, że taka historia jak zespół Perfect powstała – spuentował w programie "Niezły Gość".
6 lutego 2026 r. zespół Perfect & Łukasz Drapała oddał w ręce słuchaczy pierwszy singiel z nowym wokalistą, pt. "Liczba Pi".
Źródło: RockRadio.pl