Wokalista Blink-182 nie ma wątpliwości. "Tak bardzo ich zainspirowałem"

2 min. czytania
20.05.2025 07:55
Zareaguj Reakcja

Green Day i Blink-182 to niekwestionowane legendy punk rocka. Okazuje się, że przeszło 20 lat temu oba zespoły rywalizowały ze sobą. Jak twierdzi Mark Hoppus, “blinkomania” przyczyniła się do powstania kultowego albumu “American Idiot”.

Mark Hoppus o sukcesie "American Idiot"
Mark Hoppus o sukcesie "American Idiot"
fot. Matt Baron / BEI / Shutterstock
  • Blink 182 i Green Day to legendy amerykańskiego punk rocka. 
  • W latach 00. oba zespoły rywalizowały ze sobą.
  • Wokalista Blink-182 twierdzi, że to właśnie jego grupa przyczyniła się do powstania kultowego “American Idiot”.

Green Day to zespół, którego nie trzeba nikomu przestawiać. Zasłynął dzięki przebojom takim jak “21 Guns”, “Holiday”, “Boulevard of Broken Dreams”, “Basket Case” czy kultowy dziś “American Idiot”. Grupa Billiego Armstronga powstała już w latach 80. a dekadę później była jednym z najpopularniejszych, punkrockowych zespołów na świecie. 

Rozwiąż quiz o rocku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

W 2000 roku na scenie pojawiła się ich konkurencja, czyli Blink-182. W tamtym czasie zespół cieszył się jeszcze większą popularnością niż Green Day. Okazuje się, że to właśnie oni mogli przyczynić się do powstania płyty “American Idiot”. Jak do tego doszło?

Mark Hoppus o trasie z Green Day

We wczesnych latach 2000. zespół Blink-182 cieszył się ogromnym zainteresowaniem i na jakiś czas przebił popularnością uwielbiany wówczas Green Day. W swojej autobiografii “Fahrenheit-182” Mark Hoppus wrócił pamięcią do 2002 roku i ich trasy koncertowej z Green Day’em. Wokalista podkreślił, że był wielkim fanem ich twórczości jeszcze zanim sam został muzykiem.

Redakcja poleca
Dosłownie czekałem na dzień premiery “Dookie” i stałem w kolejce, żeby ją kupić. Byłem ich wielkim fanem, a nagle jeździmy z nimi w trasę. To było dziwne, bo Green Day przeżywali wtedy lekki spadek popularności, a Blink szli w górę. Byliśmy przedstawiani jako równorzędni headlinerzy, ale to Blink zamykali każdy wieczór, co było dla nas dziwnym uczuciem. Występowanie jako główna gwiazda przed swoimi idolami jest trochę dziwne — napisał.

Zawdzięczają im “American Idiot”

W 2002 roku Blink-182 był już u szczytu popularności, a ich albumy (“Enema of State”, “Take Off Your Pants and Jacket”) tygodniami utrzymywały się na szczycie listy przebojów, czego nie można było powiedzieć o Green Day’u. Zdaniem Hoppusa, sukces rywali miał zmotywować Armstronga do stworzenia “American Idiot”.

My nie mieliśmy takiego nastawienia, ale oni tak. Z pierwszych kilku nocy zeszli ze sceny jako zwycięzcy, a my pomyśleliśmy: „O kurde, musimy się postarać”. Potem to była taka walka tam i z powrotem o to, kto da lepszy koncert i kto zdobędzie większe uznanie publiczności. To zdecydowanie uczyniło nas lepszym zespołem. Myślę, że tak bardzo ich zainspirowałem, że pomyśleli: "Musimy zabić Blink-182 za*****tym albumem o nazwie “American Idiot”.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!