To ujawnił basista Red Hot Chili Peppers. "Jak małżeństwo"
Wiele wskazuje na to, że Red Hot Chili Peppers lada moment odda w ręce słuchaczy czternasty album. Basista Flea uchylił rąbka tajemnicy i w jednym z wywiadów zdradził, że pracują obecnie nad nowym materiałem zespołu: "Piszemy razem muzykę, nagrywamy w domu gitarzysty Johna Frusciante'a i muzyka brzmi świetnie".
- Red Hot Chili Peppers pracują nad nowym albumem w domu Johna Frusciante'a.
- Flea opowiada o wyzwaniach dot. tworzenia muzyki w czteroosobowym zespole.
- Netflix zaprezentuje dokument o początkach zespołu z Los Angeles.
Cztery lata temu zespół Red Hot Chili Peppers zaprezentował dwunasty i trzynasty album: "Unlimited Love" i "Return of the Dream Canteen". W ubiegłym roku Anthony Kiedis, Chad Smith, John Frusciante i Flea rozpoczęli pracę nad nowym materiałem. W ostatnim wywiadzie dla "MOJO" basista opowiedział nieco o nadchodzącym wydawnictwie.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Czternasty album Red Hot Chili Peppers tuż-tuż. "Nagrywamy w domu"
Flea, a właściwie Michael Peter Balzary, a także Anthony Kiedis są jedynymi dwoma stałymi członkami zespołu i jedynymi, którzy pojawiają się na każdym albumie. Basista poświęca się także solowym projektom. 27 marca 2026 r. ukaże się jego solowy debiut jazzowy, pt. "Honora". Znajdzie się na nim sześć autorskich utworów, jak i covery George'a Clintona , Jimmy'ego Webb czy też Ann Ronell.
W rozmowie z magazynem "MOJO" opowiedział nie tylko kulisach "Honora", ale opowiedział także o czternastym albumie Red Hot Chili Peppers. "Piszemy razem muzykę, nagrywamy w domu [gitarzysty - przyp. red.] Johna Frusciante'a i muzyka brzmi świetnie" – zdradził w cytowanym wywiadzie.
Według serwisu Guitar.com Flea zaznaczył, że tworzenie w przypadku zespołu może to być znacznie trudniejsze, ponieważ w tej maszynie działa wiele ruchomych trybików.
To jak małżeństwo z czterema osobami, które nieustannie się zmienia i ewoluuje, z wszystkimi wyzwaniami i sprawami, z którymi trzeba sobie radzić – powiedział Flea.
Dokument o Red Hot Chili Peppers na Netflix. Tak wyglądały początki zespołu
Jak podaje Variety, 20 marca Netflix ma opublikować dokument "The Rise of the Red Hot Chili Peppers" o wczesnych latach zespołu z Los Angeles. Film skupi się również na wpływie oryginalnego gitarzysty Hillela Slovaka, który zmarł w 1988 roku.
Teledysk do "Traffic Lights" zobaczycie tutaj:
Źródła: RockRadio.pl, Terazmuzyka.pl, Mojo4music.com, Guitar.com, Variety.com, Imdb.com