To najlepszy album rockowy lat 80. "Do dziś ma wpływ na muzyków"
Lata 80. zapisały się w historii jako złota era rock'n'rolla. Nic też dziwnego, to właśnie w tym czasie Fleetwood Mac, The Rolling Stones, AC/DC czy też Metallica królowali na scenie, lansowali przebój za przebojem i oddawali w ręce słuchaczy legendarne wydawnictwa muzyczne, takie jak "Tango in the Night", "Master of Puppets", "Back in Black" i wiele innych. W ostatnim czasie serwis Collider stworzył ranking najdoskonalszych albumów klasycznego rocka ówczesnej dekady. Która formacja wydała absolutny "numer 1"? Oto szczegóły.
- Lata 80. zapisały się w historii jako złota era rock'n'rolla.
- Zestawienie Collidera wyróżniało m.in. albumy Kate Bush i Black Flag.
- Wydawnictwo "Combat Rock" The Clash zapoczątkowało nową falę.
W połowie marca 2026 r. serwis Collider zaprezentował internautom zestawienie najdoskonalszych albumów klasycznego rocka lat 80. W rankingu wyróżniono między innymi "Glass Houses" Billy'ego Joela, "Slip It In" kapeli Black Flag, a nawet "Hounds of Love" Kate Bush. Z kolei krążek "Back in Black" AC/DC znalazł się na ósmym miejscu, na drugim zaś – "Appetite for Destruction" z repertuaru Guns N’ Roses. Kto zatem uplasował się na zaszczytnym pierwszym miejscu?
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Niespodzianka w rankingu rocka z lat 80. Kto pokonał AC/DC
Zdaniem dziennikarzy i krytyków muzycznych z serwisu Collider esencją ówczesnego rocka jest nic innego niż piąte wydawnictwo The Clash z 1982 r. Zespół rockowy, który rozpoczął działalność sceniczną w latach 70. i prędko wypracował sobie unikalne brzmienie, zainspirował nadejście nowej fali i ruchu post-punkowego. I choć rockmani zyskali sympatię publiczności za sprawą debiutanckiego albumu z 1977 r., przełom w ich karierze nastąpił wraz z premierą "Combat Rock".
"Niwecząc oczekiwania zarówno mainstreamu, jak i samego ruchu punkrockowego, The Clash stworzyli w »Combat Rock« niepowtarzalne dzieło sztuki, które do dziś ma wpływ na muzyków" – czytamy na stronie Collider.com. Warto przypomnieć, że płytę doceniono także w latach 80., kiedy to dotarła na 2. pozycję na liście UK Albums Chart. Niemałą popularnością cieszyła się też w Stanach Zjednoczonych, gdzie uzyskała status platynowej płyty.
Historia powstania "Should I Stay or Should I Go". "Hiszpańskie zwrotki"
"Combat Rock" zawiera dwa sztandarowe numery The Clash, a mianowicie single "Rock the Casbah", a także "Should I Stay or Should I Go". Co ciekawe, druga ze wspominanych piosenek wyróżnia się niestandardową techniką, otóż – dodaniem hiszpańskiego tekstu, który naśladuje angielskie słowa.
Joe Strummer zaśpiewał hiszpańskie wokale wspólnie z Joe'em Elym, który w 2012 r. w wywiadzie dla Songfacts zdradził:
Śpiewam wszystkie hiszpańskie zwrotki w tym utworze, a nawet pomogłem je przetłumaczyć [...] Pracowali nad piosenką już od kilku godzin, mieli ją całkiem dobrze naszkicowaną. Ale myślę, że to był pomysł Strummera, ponieważ on po prostu od razu, kiedy doszło do tej części, od razu powiedział: "Znasz hiszpański, pomóż mi to przetłumaczyć". Mój hiszpański był raczej teksańsko-meksykański, więc nie było to dokładne tłumaczenie. Ale chyba miało być trochę kapryśne, bo nie tłumaczyliśmy dosłownie.
Teledysk do "Should I Stay or Should I Go" możecie zobaczyć poniżej:
Źródła: RockRadio.pl, Collider.com, Songfacts.com