Ten utwór ponad 30 lat czekał na sukces. Dzięki temu stał się dziś hitem
Czy ktoś lubi TikToka, czy nie – nie da się zaprzeczyć, że ma on wpływ na rynek muzyczny. Dzięki panującym na tej platformie trendom niektóre utwory po latach powracają do łask. Tak stało się również w przypadku jednej z piosenek Jeffa Buckeya. I nie chodzi tym razem o jego cover "Hallelujah".
- Jeff Buckey zmarł tragicznie w 1997 r. w wieku zaledwie 30 lat.
- Jeden z utworów, który po sobie pozostawił, dopiero teraz zadebiutował w notowaniu Billboard Hot 100.
- Wszystko za sprawą użytkowników TikToka.
Wkład w muzykę Jeffa Buckeya doceniono najbardziej dopiero po jego śmierci. Tak było choćby z jego coverem klasyka Leonarda Cohena "Hallelujah", który został nagrany w 1994 r., ale wielkim przebojem stał się dopiero w XXI w.
Rozwiąż quiz o rocku lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rock lat 90. Nie nazywaj się fanem, jeśli nie zdobędziesz 15/20
"Hallelujah" umieszczono na liście "500 najlepszych utworów wszech czasów" wg "Rolling Stone". Wpisano go nawet do Narodowego Rejestru Nagrań Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych. Teraz drugie życie dostał inny, tym razem autorski, utwór amerykańskiego rockowego muzyka.
Utwór Jeffa Buckeya po 32 latach znalazł się na liście "Billboarda"
Trendy na TikToku przyczyniały się do popularyzowania różnych utworów – nie tylko nowych, ale także takich, które wydane były dekady temu. Do tej drugiej kategorii zalicza się piosenka "Lover, You Should've Come Over".
To kawałek, który Jeff Buckley zawarł na swojej płycie "Grace" z 1994 r. Nie był to singiel i nie był po premierze albumu wielkim przebojem. Teraz jednak, po latach, został dostrzeżony przez młodsze pokolenie i stał viralem, który pojawił się w wielu nagraniach na TikToku.
Ten sukces przełożył się na notowania na listach przebojów i sprawił, że "Lover, You Should've Come Over" 32 lata po premierze po raz pierwszy znalazł się w notowaniu Billboard Hot 100 – zadebiutował na 97. miejscu.
Niespodziewana popularność omawianej piosenki Jeffa Buckleya przyczyniła się do wzrostu zainteresowania całą płytą "Grace", która jest teraz na 82. miejscu listy Billboard 200. To dla niej powrót do tego notowania po 31 latach. 1995 r. zaszła bowiem na 149. miejsce.
Źródła: billboard.com, wikipedia.org