advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Slipknot odwołuje premierę albumu. "Bardzo mi przykro, mam dość"

2 min. czytania
05.12.2025 12:01
Zareaguj Reakcja

Fani Slipknota znowu muszą uzbroić się w cierpliwość. Z informacji od Shawna Crahana wynika, że wydanie oczekiwanego albumu jeszcze trochę potrwa. Pojawił się kolejny termin.

Slipknot po raz kolejny opóźnia premierę nowej płyty.
Slipknot po raz kolejny opóźnia premierę nowej płyty.
fot. Raph_PH/CC BY 2.0/Wikimedia Commons
  • Fani Slipknota czekają na nową płytę, która ma zaskoczyć eksperymentalnym brzmieniem.
  • Płyta "Look Outside Your Window" różni się od dotychczasowej twórczości zespołu.
  • Shawn Crahan po raz kolejny poinformował o przesunięciu premiery albumu.

Zapowiadany od lat album stał się jednym z najbardziej tajemniczych projektów związanych ze Slipknotem. Materiał powstał przy okazji prac nad płytą z 2008 roku i od tego czasu wzbudza ciekawość słuchaczy. Muzycy wielokrotnie sugerowali, że to coś innego niż ich dotychczasowa twórczość. Shawn Crahan ponownie przesunął datę premiery. Pierwotnie nowa płyta miała ukazać się w 2025 roku.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Slipknot czy Korn? Tylko ekspert ma szanse na 18/20!

1/20 Na początek coś prostego. Który zespół nagrał album "Iowa"?

Kolejna zmiana planów. Slipknot znowu przesuwa premierę

Projekt "Look Outside Your Window" od lat wywołuje emocje. Jak zapewniali muzycy, prezentuje zupełnie inne podejście do muzyki. Według członków zespołu materiał ma bardziej eksperymentalny charakter. Corey Taylor określał go jako nagrania o rockowym brzmieniu. To wyróżnia album na tle typowych wydań Slipknota. Od dawna podkreślano, że nagrania przypominają klimatem zupełnie inne zespoły.

W grudniu 2024 roku Shawn Crahan przekonywał, że album jest już poza jego kontrolą i trafił do managementu. Wtedy spodziewał się, że premiera nastąpi w 2025 roku, co wzbudziło duże nadzieje fanów. Wcześniej sugerował nawet, że może pojawić się w 2024 roku. Podczas sesji Q&A na Discordzie poinformował, że najbliższym realnym terminem ma być 2026 rok.

Redakcja poleca
Wiem, że mówiłem wszystkim, że to będzie w tym roku. Bardzo mi przykro, że tak się nie stało. W naszej sztuce ciągle pojawiają się rzeczy, które ją zmieniają. Chcę, żebyście wiedzieli, że 2026 to ten rok. Po prostu nadszedł czas, a ja sam mam już dość czekania. Miejcie wiarę. Obiecuję – czytamy we wpisie Crahana.

Rośnie frustracja fanów. Tak reagują członkowie zespołu

Crahan przyznał, że jest świadomy wieloletnich oczekiwań słuchaczy. Podkreślił, że opóźnienia wynikają z procesu twórczego i różnych zmian, które pojawiają się podczas pracy nad albumem. Zaznaczył, że sam ma już dość przeciągającego się czasu i że liczy, że przyszły rok będzie przełomowy. Zapewnił też, że projekt ma w końcu ujrzeć światło dzienne.

W ostatnich miesiącach inni muzycy także odnosili się do tematu. Jim Root przyznał, że nawet kilka razy groził, że samodzielnie wypuści nową płytę, aby przyspieszyć decyzje dotyczące premiery. Crahan z kolei zaznaczył, że był ostatnią osobą kończącą pracę nad nagraniami. Podkreślał, że materiał powstał bez presji i bez zasad, co miało dać muzykom wolność i świeże spojrzenie na tworzenie.

Oglądaj

Slipknot obecnie nie koncertuje i skupia się na projektach pozascenicznych. Album, który powstał wiele lat temu, nadal budzi duże emocje wśród fanów. Zapowiedź premiery w 2026 roku może przynieść nowe oczekiwania i kolejne spekulacje.