Pół wieku "Station to Station". Tak legenda lat 70. odkryła "duchowy dom"
David Bowie odczas pracy nad diamentem w swoim repertuarze, "Station to Station", zachwycił się niemieckim zespołem Kraftwerk. Eksperymentalne podejście do muzyki artystów z Düsseldorf stało się katalizatorem jego własnych innowacji. Kto jeszcze zainspirował legendę lat 70. do stworzenia "Station to Station"? Oto historia albumu z 1976 r.
- Fascynacja Berlinem i ekspresjonizmem przyciągnęła Bowiego do Europy.
- Wpływy Neu!, Niny Simone i innych widoczne są na albumie "Station to Station".
- Thin White Duke jest jednym z kultowych wcieleń stworzonych przez Bowiego.
"Station to Station", dziesiąte wydawnictwo w repertuarze Davida Bowiego, uchodzi za jedno z ważniejszych dzieł w dorobku Davida Roberta Jonesa, ponieważ tak w rzeczywistości nazywał się muzyk. Od premiery kosmicznego, funkowego albumu, 23 stycznia 1976 r., minęło w ostatni piątek dokładanie pięćdziesiąt lat. To właśnie za sprawą krążka z lat 70. narodził się Thin White Duke, "szalony arystokrata", romantyk, pozbawiony uczuć.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
David Bowie i jego fascynacja Berlinem. Kulisy powstania "Station to Station"
David Bowie był zmęczony Los Angeles do tego stopnia, że w trakcie trasy koncertowej "Isolar Tour" na początku 1976 r. przeniósł się do Berlina. W rozmowie z magazynem "Uncut" wytłumaczył, dlaczego to europejskie miasto tak bardzo go pociągało: "Życie w Los Angeles pozostawiło mnie z przytłaczającym poczuciem niepokoju. Zbyt wiele razy byłem o krok od narkotykowej katastrofy i konieczne było podjęcie jakiegoś pozytywnego działania".
Od nastoletnich lat fascynowała mnie pełna niepokoju, emocjonalna twórczość ekspresjonistów, zarówno artystów, jak i filmowców, a Berlin był ich duchowym domem. Czułem, że właśnie tam zmierza moja twórczość – opowiadał David Bowie.
50 lat od wydania "Station to Station". "Niezwykła determinacja"
Podczas pracy nad albumem "Station to Station" zainteresowanie Davida Bowiego powędrowało przez Atlantyk w stronę Europy. Zachwycił się brzmieniem niemieckiego undergroundu, a przede wszystkim numerami zespołu Kraftwerk. "Moja uwaga ponownie skupiła się na Europie wraz z premierą albumu »Autobahn« Kraftwerk w 1974 roku. Przewaga instrumentów elektronicznych przekonała mnie, że muszę zbadać ten obszar nieco dokładniej", dodał w cytowanym wywiadzie.
Większość numerów muzyków z Düsseldorf została poświęcona różnym środkom transportu i refleksji nad wpływem urządzeń technologicznych na człowieka. Ich materiał wyróżnia się podejściem kontrolowanym i niezwykle wyważonym, niemalże mechanicznym. Nic też dziwnego, że ikony lat 70. zainspirowały szereg twórców synth popu, electro, techno, a także new wave, w tym samego Bowiego.
W odniesieniu do Kraftwerk pasjonowała mnie ich niezwykła determinacja, by wyróżniać się spośród stereotypowych amerykańskich sekwencji akordów, oraz ich pełne oddanie europejskiej wrażliwości, widoczne w ich muzyce. To był ich niezwykle istotny wpływ na mnie – spuentował David Bowie dla "Uncut".
Ponadto, oprócz wpływów zespołu Kraftwerk, na album "Station to Station" ogromne piętno wywarli tacy artyści jak Neu!, Nina Simone, Ohio Players, Cliff Nobles and Company czy też Elvis Presley.
Posłuchajcie "Station to Station":
Źródła: RockRadio.pl, Faroutmagazine.co.uk, "Uncut" za Davidbowie.com