Po 10 latach ostatni etap zakończony. Fani Anthrax zacierają ręce
Thrashmetalowa legenda szykuje się do powrotu z nowym materiałem, który wzbudza duże emocje wśród fanów ciężkiego grania. Zespół pracował nad nim przez wiele lat, a ostatnie informacje wskazują, że wszystko jest już na finiszu. Teraz muzycy zdradzają, czego można się spodziewać po nadchodzącym krążku.
- Anthrax gotowy do powrotu z nowym materiałem po przerwie.
- Producentem płyty ponownie został Jay Ruston.
- Nowe utwory zachowują charakterystyczne wyraziste melodie.
Anthrax od lat należy do czołówki thrash metalu i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów sceny. Grupa długo przygotowywała nową płytę, która ma być pierwszym albumem od czasu wydanego w 2016 roku "For All Kings". Muzycy zakończyli już etap miksowania, a ich wypowiedzi sugerują wyjątkowo energiczny materiał. Wciąż nie znamy jednak tytułu ani dokładnej daty premiery.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Ekstremalny QUIZ dla fanów rocka i metalu. Mniej niż 10/20 to wstyd!
Miksowanie zakończone. Anthrax potwierdza gotowy materiał
Nowy album jest już po etapie miksów, co perkusista Charlie Benante potwierdził we wpisie na Facebooku. To kluczowy moment produkcji. Oznacza, że wszystkie partie są ukończone, a zespół może po raz pierwszy usłyszeć pełny kształt nadchodzącej płyty. Miksowanie odbywało się w Studio 606 należącym do Dave'a Grohla, gdzie wcześniej powstała także część nagrań.
Przy płycie ponownie pracował producent Jay Ruston, który odpowiada za dwa poprzednie albumy grupy. Według muzyków Ruston ponownie pomógł uzyskać ciężkie brzmienie z wyraźnymi melodiami, co od lat stanowi znak rozpoznawczy formacji. Artyści podkreślają, że nie spieszyli się z pracami, bo chcieli dopracować każdy szczegół.
Basista Frank Bello mówił, że słysząc gotowe miksy, poczuł ogromną satysfakcję. Jego zdaniem materiał brzmi świeżo, energicznie i sprawia wrażenie długo wyczekiwanego powrotu do formy. Dodawał, że zespół jest głodny grania, a nowe kompozycje wyzwalają w nim motywację do dalszej pracy.
Nowe piosenki mają dużą energię. Muzycy zapowiadają mocny zwrot w stronę thrashu
Scott Ian wyjaśniał, że na płycie nie zabraknie miażdżących riffów i chwytliwych refrenów, które mają przyciągać uwagę już przy pierwszym przesłuchaniu. Twierdzi, że nawet najbardziej agresywne utwory zachowują wyraziste melodie, co od lat jest dla nich priorytetem. Grupa pracowała nad zbiorem materiału zdolnego stworzyć thrashowy, bezpośredni i bardzo energetyczny album.
Wypowiedzi muzyków Anthrax sugerują, że finalna lista utworów będzie liczyć 9 lub 10 piosenek, a ostateczny charakter płyty może zależeć od tego, które z nich zostaną wybrane. Wiele z nowych numerów powstało z myślą o koncertach, dlatego mają wyróżniać się szybkim tempem i intensywnymi przełamaniami. Anthrax określa je jako materiał przygotowany do wspólnego moshowania z publicznością.
Joey Belladonna podkreślał, że jest zadowolony z ukończonych partii wokalnych, które uważa za jedne z najlepszych w swojej karierze z Anthrax. Frank Bello zwracał uwagę na nowe pomysły melodyczne i cięższe rozwiązania, które pojawiły się w trakcie pracy. Niektóre piosenki mają oferować elementy, których zespół wcześniej nie wykonywał, co pokazuje, że mimo ponad czterdziestu lat działalności wciąż eksperymentują.
Nowy album Anthrax jest już praktycznie gotowy i czeka na moment premiery. Zespół zapowiada muzykę pełną energii, mocnych riffów i wyrazistych melodii. Fani mogą spodziewać się materiału, który łączy klasyczne brzmienie grupy z nowymi pomysłami. Teraz pozostaje czekać na ogłoszenie tytułu i daty wydania.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!