advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Lider punkrockowej legendy cudem uniknął śmierci. "Narządy przestały funkcjonować"

2 min. czytania
03.01.2026 15:15
Zareaguj Reakcja

Deryck Whibley, lider punkrockowego zespołu Sum 41 kilkanaście lat temu borykał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Wyniszczony organizm doprowadził muzyka na szpitalne łóżko, gdzie walczył o powrót do zdrowia. W podsumowaniu ubiegłego roku Whibley wspomina trudne chwile.

Lider Sum 41 wspomina trudne chwile
Lider Sum 41 wspomina trudne chwile
fot. Wikimedia Commons / Stefan Brending / CC-BY-SA-3.0
  • Deryck Whibley, lider Sum 41 miał poważne problemy zdrowotne.
  • Urazy pleców doprowadziły do uzależnienia.
  • Muzyk był hospitalizowany w związku z niewydolnością nerek i wątroby.

Deryck Whibley w przeszłości cierpiał na przewlekły ból pleców. Dolegliwości spowodowane były serią urazów, zapoczątkowanych przez wypadnięcie dysku podczas koncertu w 2007 roku. Od tamtej pory lider Sum 41 zmagał się również z nawracającą przepukliną. Chociaż odradzano mu dalsze występy, Whibley grał regularnie aż do 2013 roku.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Prawda czy fałsz? Jeśli kochasz rocka, 15/20 to obowiązek

1/20 Freddie Mercury był wokalistą Queen aż do 1991 roku.

Deryck Whibley prawie zniszczył sobie zdrowie

Ogromny ból związany z powracającymi kontuzjami pleców próbował zwalczyć alkoholem. Niestety już rok później Deryck Whibley trafił przez to do szpitala. Postępujące uzależnienie doprowadziło bowiem do krytycznego uszkodzenia wątroby i nerek. Ostatnio muzyk wrócił do tamtych chwil w poście opublikowanym na Instagramie. 

Jest dobrze udokumentowane, że 12 lat temu byłem w naprawdę kiepskiej kondycji. Leżałem w szpitalnym łóżku, umierając z powodu niewydolności wątroby. Niektórzy mogą być zaskoczeni tym, jak dobrze udało mi się zmienić swoje życie i poprawić stan zdrowia. Jako pierwszy przyznam, że uniknąłem śmierci - napisał.
Redakcja poleca

Lider Sum 41 w porę się opamiętał

Artysta w porę postanowił zawalczyć o siebie. Dzięki ciężkiej pracy oraz dyscyplinie udało mu się wrócić do zdrowia. Założyciel Sum 41 chwali się teraz imponującą formą.

Fakt, że moje narządy przestały funkcjonować, okazał się pomocny - był to mechanizm samoobrony [...] Z dumą mogę powiedzieć, że dzięki ciężkiej pracy i znacznym zmianom w stylu życia moje ciało funkcjonuje obecnie prawie 8 lat młodziej, niż wskazuje na to mój rzeczywisty wiek. Moje tętnice są tak czyste jak u 16-latka! - czytamy w poście Whibley'a.
Redakcja poleca

Deryck Whibley zapowiedział również, że w nowym roku postara się jeszcze bardziej. Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza wykorzystywać żadnych "biohacków".

W 2026 roku planuję poprawić kilka rzeczy, które powstrzymują mnie przed byciem o całą dekadę młodszym w środku! Nie próbuję stosować żadnych "biohacków", po prostu praktykuję zdrową dyscyplinę i konsekwencję - dodał lider Sum 41.