advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Lider Led Zeppelin chciał z nią współpracować. "Ta mała dama powinna przyjść"

3 min. czytania
29.12.2025 21:02
Zareaguj Reakcja

Album "Presence", nagrywany w trudnych warunkach z Robertem Plantem na wózku inwalidzkim, osiągnął ostatecznie sukces komercyjny. I choć dramatyczny wypadek na Rodos mógł zakończyć działalność Led Zeppelin, okazuje się, że czas spędzony w samotności sprzyjał nowym pomysłom. "Ta mała dama powinna przyjść i zaśpiewać na jednym z naszych albumów" - powiedziała ikona lat 70. 

Led Zeppelin i Fleetwood Mac razem?
Led Zeppelin i Fleetwood Mac razem?
fot. Wikimedia (Atlantic Records - Cash Box, Domena publiczna)
  • Album "Presence" od Led Zeppelin nagrano w zaledwie 20 dni.
  • Robert Plant dołączył do nagrań na wózku inwalidzkim.
  • Stevie Nicks została wspomniana jako inspiracja Planta.

Led Zeppelin powołano do życia z inicjatywy Jimmy’ego Page’a pod koniec lat 60. Brzmienie londyńskiego zespołu, który zapisał się w historii jako jeden z pionierów hard rocka, stanowi połączenie ciężkiego grania, bluesa, a jednocześnie muzyki folkowej. Co ważne, wysoką pozycję Led Zeppelin w środowisku ugruntował nie kto inny niż Robert Plant, wokalista o wysokim, potężnym głosie i charyzmatycznej osobowości.

Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?

1/20 "Hey Jude" to piosenka zespołu:

Kulisy nagrywania albumu "Presence"

W 1976 r. członkowie Led Zeppelin oddali w ręce słuchaczy siódmy album studyjny, zatytułowany "Presence". Wydawnictwo m.in. z utworami "Achilles Last Stand", "For Your Life", "Candy Store Rock" okryło się platyną i osiągnęło niemały sukces komercyjny, choć początkowo niewiele na to wskazywało. "»Presence« to czysty niepokój i emocje" - powiedział Jimmy Page w wywiadzie dla "Rolling Stone" w 2006 roku.

Rockmani pracowali nad materiałem w Malibu i w Niemczech, Robert Plant przyjechał na sesje nagraniowe na wózku inwalidzkim, a kalendarz był napięty do tego stopnia, że nagranie i zmiksowanie płyty trwało 20 dni.

Nie wiedzieliśmy, czy kiedykolwiek będziemy w stanie grać tak samo. Gdyby Robertowi przydarzyło się coś najgorszego, zmiana mogłaby być bardzo dramatyczna. "Presence" to nasza najlepsza cecha, jeśli chodzi o niezakłócone emocje - opowiadał Jimmy Page dla cytowanego źródła.

Rok przed premierą "Presence", w sierpniu 1975 r., Robert Plant razem z rodziną spędzał wakacje na Rodos w Grecji. Pewnego dnia wokalista stracił panowanie nad samochodem, a w wyniku wypadku Plant i jego żona Maureen pozostali ranni, dzieci jedynie posiniaczone. W związku ze złamaniami muzyk musiał przerwać trasę koncertową i poddać się rekonwalescencji.

Robert Plant o swoich muzycznych inspiracjach

W 1977 r. Robert Plant w wywiadzie dla magazynu "Interview" wrócił wspomnieniami do tego okresu. Zapytany, jakiej muzyki słuchał w domu, odrzekł: "Eee, lubię Little Feat, Fleetwood Mac – oczywiście".

Ta mała dama powinna przyjść i zaśpiewać na jednym z naszych albumów. Gdyby miała przyjść i zaśpiewać na jednym z naszych albumów – to by… Jak ona się nazywa? – Stevie… – powiedział w rozmowie z Markiem Ginsbergiem.

Mimo że Robert Plant cenił sobie Stevie Nicks z Fleetwood Mac, nigdy nie zaśpiewali razem. Ikona rocka lat 70. w tym samym wywiadzie przyznała, że ta współpraca miałaby lekki charakter, ponieważ nie rozważa regularnych występów z innymi artystami.

Cóż, nie, myślę, że to byłaby tylko improwizacja. Na innych albumach może po prostu gościnny występ w utworze – na bardzo luźnym poziomie. Nie widzę tu żadnego poważnego zwrotu w żadną stronę. Po prostu lubimy ze sobą grać. Nie chciałbym w ogóle iść i śpiewać z nikim innym - skomentował.

Źródła: RockRadio.pl, Faroutmagazine.co.uk, Interviewmagazine.com, Ultimateclassicrock.com, Rollingstone.com