John Lydon mocno o powrocie Sex Pistols. "Strasznie mnie to wkurzyło"

2 min. czytania
04.04.2025 11:34
Zareaguj Reakcja

John Lydon to niekwestionowana ikona punk rocka. Były wokalista Sex Pistols w ostrych słowach wypowiedział się na temat powrotu legendarnej grupy na scenę. “Strasznie mnie to wkurzyło” - mówił w najnowszym wywiadzie. 

John Lydon o powrocie do Sex Pistols
John Lydon o powrocie do Sex Pistols
fot. Wikipedia Commons / Shell Smith / CC BY 0
  • John Lydon był wokalistą Sex Pistols.
  • To właśnie jego głos możemy usłyszeć w największych przebojach grupy.
  • Zespół ruszył w trasę koncertową bez Lydona. Muzyk skomentował zaistniałą sytuację.

“Anarchy in The UK”, “God Save The Queen”,“Pretty Vacant”czy “Bodies” to największe przeboje Sex Pistols, zespołu, który wywarł olbrzymi wpływ na rozwój muzyki punkowej. W oryginalnym składzie mogliśmy usłyszeć Steve’a Jonesa, Paula Cooka, Glena Matlocka oraz Johna Lydona. 

Rozwiąż quiz o muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Lata 80. i 90. Tylko wielkie hity!

1/20 Kiedy Bajm nagrali "Józek, nie daruję ci tej nocy"?

Po odejściu Matlocka jego miejsce zajął charyzmatyczny Sid Vicious, który szybko stał się ikoną kultury punk. Jego kariera nie trwała zbyt długo, bowiem grał w zespole zaledwie rok. Po jego śmierci Sex Pistols zawiesiło karierę na prawie 20 lat. Wrócili w 1996 roku w oryginalnym składzie. Legenda punk rocka znów rusza w trasę koncertową, jednak bez Lydona. Co się stało?

Rozstania i powroty, czyli burzliwa historia Sex Pistols

W 1980 roku muzycy Sex Pistols skupili się na rozwoju kariery solowej. John Lydon razem z Keithem Levenem z The Clash założyli Public Image Ltd. Zespół cieszył się popularnością wśród fanów punk rocka, rocka i nowej fali. W 1996 roku doszło do reaktywacji Sex Pistols w oryginalnym składzie. Muzycy ruszyli w światową trasę koncertową, a w 2007 roku odwiedzili Polskę w ramach Open’er Festival.

Redakcja poleca

Z roku na rok muzycy mieli do siebie coraz więcej pretensji. Lydon uważał, że nowa działalność zespołu nijak ma się do tej, która przyniosła im rozpoznawalność. Doszło do trwałego rozłamu. Nie tak dawno zagraniczne media rozpisywały się o batalii sądowej pomiędzy Lydonem a Stevem Jonesem i Paulem Cookiem, który chciał uniemożliwić muzykom wykorzystanie piosenek Sex Pistols w głośnym dokumencie “Pistol”. Wokalista przegrał sprawę.

Sex Pistols bez Johna Lydona. Muzyk komentuje

W 2024 roku Steve Jones, Paul Cook i Glen Matlock ogłosili reaktywację Sex Pistols. Na scenie zabraknie jednak Johna Lydona. Na jego miejscu pojawi się Frank Carter, wokalista znany z Gallows, Pure Love czy Frank Carter And The Rattlesnakes.

Z tej okazji Lydon udzielił krótkiego wywiadu magazynowi “The i Paper”. Muzyk nie krył swojego rozczarowania. 

Kiedy usłyszałem, że Sex Pistols będą jeździć na trasę bez mnie, strasznie mnie to wkurzyło. Pomyślałem, że zniszczą wszystko, co było dobre w Pistols, eliminując sens i cel tego wszystkiego — mówił John Lydon.

W dalszej części wywiadu wyznał, czy byłby w stanie wrócić do zespołu. Wokalista stanowczo zaprzeczył.

Nigdy, nie po tym, co uważam za ich brudne zagrywki. Już im nie pomogę. Zabili to, co było w tych piosenkach ważne, zamieniając wszystko w dziecinadę. To nieakceptowalne. Przykro mi, ale ja jestem Pistols, a oni nie są - dodał.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!