Hit lat 80. był manifestem przeciwko władzy. Specjalnie zmieniali słowa
Za sprawą licznych przebojów Perfect zyskał w PRL ogromną popularność. Młodzi słuchacze szczególnie docenili grupę za hit lat 80., który był wyrazem buntu przeciwko komunistycznej władzy. Co ciekawe, członkowie zespołu zupełnie nie spodziewali się, że piosenka odniesie sukces. Gdy zaczęto grać ją na koncertach, muzycy zrozumieli, jak bardzo jej nie docenili.
- Perfect wylansował na przestrzeni lat wiele ponadczasowych przebojów.
- Piosenka, wydana przez zespół w latach 80., była wyrazem buntu przeciw władzy.
- To zamiast faktycznych słów refrenu utworu skandowały tłumy w czasie koncertów.
Perfect to jeden z zespołów, które wywarły olbrzymi wpływ na rozwój polskiej muzyki rockowej. Założony na przełomie lat 70. i 80. skład szybko zdobył uznanie słuchaczy. Już jego pierwsza płyta osiągała zawrotne wyniki sprzedażowe. Oprócz piosenek, takich jak "Nie płacz Ewka", "Ale wkoło jest wesoło" czy "Obracam w palcach złoty pieniądz", na krążku znalazł się także singiel, zatytułowany "Chcemy być sobą". Z początku nikt nie spodziewał się jednak, że odniesie on jakikolwiek sukces.
Rozwiąż quiz o zespole Perfect. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz PRL i zespół Perfect? Jesteś mistrzem, jeżeli masz 18/20
Tak narodził się buntowniczy protest song
Za powstaniem utworu "Chcemy być sobą" stał Zbigniew Hołdys – jeden ze współzałożycieli Perfectu. To on napisał zarówno słowa, jak i melodię późniejszego hitu lat 80. Co ciekawe, inspirację dla muzyka stanowił inny wielki przebój tamtego okresu – "Roxanne" z repertuaru The Police.
Zaśpiewanie kawałka powierzono Grzegorzowi Markowskiemu. Wtedy słynny wokalista nie miał jeszcze pojęcia, jak świetny numer udało się stworzyć jemu i jego kolegom. – Nikt kompletnie nie liczył, że to będzie miało cokolwiek wspólnego z przebojem. Nagrywałem to o drugiej w nocy, przyznam się szczerze, że nawet nie znałem dobrze melodii – wspominał po latach gwiazdor, cytowany przez serwis Bielski Rynek.
To krzyczeli podczas koncertów. Hit lat 80. budził emocje
"Chcemy być sobą" wybrano na drugi singiel z debiutanckiej płyty Perfectu. Jak się szybko okazało, słuchacze wprost pokochali kawałek, a nawet uczynili z niego swoisty protest song. Zamiast faktycznych słów utworu, zgromadzeni pod sceną wykrzykiwali w rytm wygrywanej przez zespół melodii "Chcemy bić ZOMO". Wszystko w ramach buntu przeciw panującej wówczas komunistycznej władzy oraz znienawidzonej przez Polaków formacji militarnej, nazywanej często "bijącym sercem PZPR".
"Chcemy być sobą" do dziś pozostaje jednym z największych przebojów w całym repertuarze grupy Perfect. Hit lat 80. stał się także obowiązkowym elementem koncertowej setlisty składu. Piosenkę wykorzystano również na ścieżkach dźwiękowych do kilku filmów. Można ją usłyszeć w "Kilerze", dokumencie "Beats of Freedom – Zew wolności" oraz dreszczowcu pod tytułem "80 milionów".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!