Hit lat 70. zablokowano. "Uznali, że brzmi zbyt satanistycznie"
Black Sabbath w 1970 roku wydali jeden ze swoich ikonicznych albumów. Krążek "Paranoid" zawierał nie tylko kultowy singiel tytułowy. Na płycie znalazł się także między innymi ten protest song, który porównywał wojnę do... satanistycznej mszy. O historii jednej z najbardziej rozpoznawalnych piosenek w repertuarze grupy z Birmingham opowiadamy z okazji 76. urodzin perkusisty Billa Warda.
- Black Sabbath w 1970 roku wydali drugi album studyjny zatytułowany "Paranoid".
- Jedną z najbardziej ikonicznych piosenek zawartych na płycie jest "War Pigs".
- Protest song porównywał wojnę do satanizmu, co nie spodobało się wytwórni.
Black Sabbath są uważani za pionierów heavy metalu. Na to miano zapracowali, wydając takie płyty, jak właśnie "Paranoid". Krążek zgodnie okrzyknięto jednym z najbardziej wpływowych wydawnictw dla całego gatunku. Z kolei w 2017 roku zajął zaszczytne pierwsze miejsce w zestawieniu 100 najlepszych albumów metalowych wszech czasów, przygotowanym przez magazyn "Rolling Stone".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Giganci rocka i metalu lat 80. Tylko prawdziwy kozak zgarnie 20/20
Black Sabbath bez ogródek skrytykowali wojnę
"War Pigs" jest utworem otwierającym krążek "Paranoid". Ta kompozycja inspirowana była trwającą w tamtym czasie wojną w Wietnamie. Muzycy grupy chcieli w niej wyrazić swój sprzeciw wobec konfliktów zbrojnych.
Wielka Brytania była na skraju włączenia się w to, na ulicach odbywały się protesty, miały miejsce wszelkiego rodzaju antywietnamskie rzeczy. Wojna jest prawdziwym satanizmem. Politycy są prawdziwymi satanistami. To właśnie próbowałem powiedzieć — powiedział basista Geezer Butler dla magazynu "Mojo".
To był dla nich prawdziwy satanizm
Za tekst do piosenki w głównej mierze odpowiedzialny był właśnie basista Black Sabbath. W rozmowie na potrzeby swojej biografii opowiedział o kontrowersyjnych okolicznościach jego powstania.
"Walpurgis" [pierwotny tytuł utworu - przyp. red.] jest jak Boże Narodzenie dla satanistów. A dla mnie wojna była wielkim szatanem. Nie chodziło o politykę, rząd czy cokolwiek innego. Chodziło o samo zło. Mówiłem więc "generałowie zgromadzeni w masach / tak jak czarownice na czarnych mszach", by stworzyć analogię — powiedział Geezer Butler w rozmowie z Jonem Wiederhornem.
Jednakże bezpośrednie odwołania do satanistycznych obrzędów nie spodobały się władzom wytwórni. Black Sabbath zostali zmuszeni do zmiany tytułu piosenki, ale na szczęście na tym się skończyło.
Kiedy przedstawiliśmy to wytwórni płytowej, uznali, że "Walpurgis" brzmi zbyt satanistycznie. Wtedy zmieniliśmy go na "War Pig". Ale nie zmieniliśmy tekstu, bo był już gotowy — dodał.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!