Hit lat 70. był wyrazem zachwytu. "Nie wziąłem pod uwagę ilości spalin"
Utwór "Going Mobile" został napisany przez Pete’a Townshenda. Pierwotnie numer The Who, jednego z najbardziej wpływowych zespołów rockowych lat 60. i 70, o wakacjach spędzony w "mobilnym domu" powstał na potrzeby niedokończonego projektu gitarzysty, zatytułowanego "Lifehouse". Zgodnie z oryginalną koncepcją, Townshend chciał stworzyć kontynuację "Tommy’ego", która byłaby w stanie odzwierciedlić złożoną relację między wykonawcą a publicznością.
- Pete Townshend zainspirował się sukcesem rock opery z 1969 r., "Tommy’ego".
- Utwór "Going Mobile" wyróżnia się radosnym brzmieniem na "Who's Next".
- Pete używał amerykańskiego kampera z silnikiem V8. Potem nagrał o tym hit lat 70.
Zaledwie rok po premierze "Tommy’ego", rock opery z 1969 r., Pete Townshend, współzałożyciel, gitarzysta i de facto lider The Who, zainspirowany sukcesem albumu, przystąpił do pracy nad "Lifehouse". Opracował projekt jako futurystyczną opowieść o świecie hipisów. I choć współcześnie, na pierwszy rzut oka, jego założenia nie wydają się zbytnio skomplikowane, lecz na przełomie lat 60. i 70. okazały się na tyle zgubne, że poza Townshendem nikt nie był w stanie zrozumieć fabuły.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Czy "Lifehouse" miało zmienić oblicze muzyki? Nieznane fakty od The Who
Ograniczeniem były również możliwości technologiczne . Gitarzyście zależało na tym, aby zespół The Who był wspierany przez klawiszowe syntezatory, które mogłyby w czasie rzeczywistym reagować na grę. "Myślę, że ludziom trudno było zrozumieć związek między jedną metaforą a drugą – jednym z przykładów jest moja Sieć, mój internet, jako metafora globalnej kontroli spiskowej", opowiadał w rozmowie Guitar World.
Postrzegałem internet jako coś, co pozwoliłoby żądnym władzy kontrolować nas, a my chętnie byśmy się na to zgodzili, gdyby obiecywało nam zbawienie – gdyby obiecywało nam pokazać, kim jesteśmy i pozwoliło nam odnaleźć siebie, tak jak to miało miejsce w naszym pokoleniu, dzięki muzyce rockowej – dodał w cytowanym wywiadzie.
Według Pete'a Townshenda internet odciąga społeczeństwo od realnego przeżywania muzyki: "Tak naprawdę chciałem tylko powiedzieć: »Wiesz, co robimy z telewizją: siadamy przed nią, gasimy światło, oglądamy ją i nie słuchamy muzyki pop«". Koniec końców, materiały z "Lifehouse", w tym "Going Mobile", przeznaczono na album The Who, "Who’s Next" z 1971 r.
Historia hitu lat 70. – "Going Mobile"
Co ciekawe, "Going Mobile" wyróżnia się spośród pozostałych numerów na "Who’s Next". Ta nieco banalna, radosna i swobodna piosenka opowiada o "mobilnym domu". Według serwisu Americansongwriter.com Pete Townshend, pracując nad numerem, nawiązał do swoich doświadczeń. Krótko przed powstaniem utworu sam zainwestował w amerykański kamper.
W tamtych czasach zanieczyszczenie środowiska było ogromnym problemem, tak jak i dzisiaj – powiedział Pete Townshend magazynowi "Uncut". – Oczywiście nie wziąłem pod uwagę ilości spalin, które sam emitowałem do atmosfery moim wielkim amerykańskim kamperem z silnikiem V8. Używałem go, aby pojechać na festiwal Isle of Wight, więc był on wówczas częścią mojego życia. Pomyślałem, że to dobry temat na piosenkę – spuentował.
"Going Mobile" możecie posłuchać tutaj:
Źródła: RockRadio.pl, Guitarworld.com, Wikipedia.org, Americansongwriter.com, Songfacts.com, Uncut.co.uk