Album z lat 80. powstawał w trudnych warunkach. "To było piekło"

2 min. czytania
03.02.2026 17:27
Zareaguj Reakcja

W połowie lat 80. przyszłość The Rolling Stones wisiała na włosku. Legendarny zespół był bliski rozpadu, a wszystko przez narastający konflikt między Mickiem Jaggerem i Keithem Richardsem. W międzyczasie grupa zdołała nagrać chłodno przyjęty album "Dirty Work". Producent współpracujący wówczas ze Stonesami wspomina trudny okres.

Praca z The Rolling Stones nie była łatwa
Praca z The Rolling Stones nie była łatwa
fot. Wikimedia Commons / Raph_PH / CC BY 2.0
  • The Rolling Stones przeżywali wewnętrzny kryzys w połowie lat 80.
  • W 1986 roku zespół wydał mało popularną płytę "Dirty Work".
  • Producent Steve Lillywhite wspomina trudną współpracę.

Chociaż The Rolling Stones grają od przeszło sześćdziesięciu lat, w połowie lat 80. omal nie doszło do rozpadu zespołu. Wszystko przez pogłębiający się konflikt między Mickiem Jaggerem i Keithem Richardsem. W tym trudnym okresie Stonesi wydali osiemnasty album pt. "Dirty Work". Producent Steve Lillywhite wspomina współpracę z zespołem.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. The Beatles czy The Rolling Stones? 16/20 kultowych przebojów to mus!

1/20 Przebój "Love Me Do" pochodzi z repertuaru zespołu:

Współpraca z The Rolling Stones była dla niego piekłem

Steve Lillywhite trafił do obozu The Rolling Stones w 1985 roku, gdy zespół rozpoczynał prace nad krążkiem "Dirty Work". Panująca w zespole atmosfera negatywnie odbijała się na procesie twórczym. Producent opowiedział o tym w podcaście "Word In Your Ear".

Pracowałem z Keithem i Mickiem, kiedy w ogóle ze sobą nie rozmawiali, może przez godzinę z całego czasu nagrywania płyty. To było piekło, dosłownie nie byli w tym samym pomieszczeniu. Jeden podchodził do mnie i mówił "bla bla bla bla". A ja szedłem i przekazywałem wiadomość drugiemu - mówił Lillywhite.
Redakcja poleca

Co ciekawe, nawet z takiej sytuacji Lillywhite wyciągnął pewną przydatną lekcję.

Nauczyłem się czegoś od The Rolling Stones. Nigdy nie zabraniaj ludziom wstępu do studia. Zawsze stosuj zasadę otwartych drzwi. Kiedy ludzie przychodzą i czegoś słuchają, niejako słyszę to ich uszami. Więc może jest coś, co podświadomie wydaje mi się nie do końca w porządku, ale jeszcze nie dotarło do mojej świadomości. Natomiast kiedy ktoś słucha, a ja puszczam mu surowy miks, myślę sobie: rozumiem. Teraz wiem, co musimy zmienić - dodał Lillywhite w tej samej rozmowie.
Redakcja poleca

Album "Dirty Work" ukazał się w marcu 1986 roku i zebrał mieszane recenzje krytyków. Ponadto ze względu na napięte relacje między członkami The Rolling Stone, Mick Jagger wprost odmówił udziału w trasie promującej album. Zamiast tego zaczął koncertować w ramach solowego tournée.

Źródła: Word In Your Ear, Guitar.com, Ultimateclassicrock.com.