3 numery, które zmieniły historię rocka. "Losowy, rymowany nonsens"
Wśród kluczowych numerów, które podbiły serca słuchaczy, a zarazem zrewolucjonizowały muzykę rockową, znalazła się nie tylko ballada "Bohemian Rhapsody" z repertuaru Queen, ale również przełomowy "Like A Rolling Stone" Boba Dylana. Co zawdzięczamy dziś tym klasykom? W poniższym artykule prezentujemy historię 3 piosenek, które nieodwracalnie zmieniły historię tzw. gitarowych brzmień.
- 3 piosenki, które ukształtowały muzykę rockową.
- Zdaniem Mercury'ego tekst do "Bohemian Rhapsody" to "losowy, rymowany nonsens".
- Bob Dylan w "Like A Rolling Stone" podkreślał samotność debiutantki.
Muzykę rockową często postrzega się jako symbol buntu i niezależności. To gatunek, który wywrócił artystyczny porządek do góry nogami. W rzeczywistości jego historia została uwarunkowana nie tylko przez "złych chłopców", buntowników i marzycieli, ale przede wszystkim przez inne gatunki muzyczne. Rock'n'roll narodził się w Stanach Zjednoczonych na przełomie lat 40. i 50., a wszystko to za sprawą połączenia bluesa, rhythm and bluesa, a także muzyki country.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Z czasem rock ewoluował. Chłonął coraz to nowsze inspiracje. W rozgłośniach radiowych zaczęły pojawiać się zupełnie nowe podgatunki, a w przemyśle muzycznym nie brakowało innowatorów, którzy eksperymentowali z brzmieniem: od glam rocka, grunge'u, britpopu, aż do użycia syntetyzatorów w rocku progresywnym. Jakie piosenki znacząco wpłynęły na historię rocka? Oto 3 tytuły, które ukształtowały gusta słuchaczy.
"Bohemian Rhapsody" (1975 r.)
"Bohemian Rhapsody" nie bez przyczyny wymienia się jako jedną z najważniejszych piosenek w historii muzyki. Ballada rockowa autorstwa Freddiego Mercury’ego pochodzi z przełomowego albumu Queen – "A Night at the Opera" (1975 r.). Mowa o pomyśle w całości opracowanym przez wokalistę. Mercury większość utworu zapisywał na kartkach, w swoim mieszkaniu przy Holland Road w Kensington. "Is this the real life? Is this just fantasy?" (tłum. "Czy to prawdziwe życie? Czy to tylko fantazja?") – słyszymy na początku przeboju lat 70.
O czym opowiada "Bohemian Rhapsody"? W wywiadzie cytowanym przez Songfacts Mercury stwierdził, że tekst, choć odnosi się do "biednego chłopca", śmierci i diabła, jest niczym więcej niż "losowym, rymowanym nonsensem". "To jedna z tych piosenek, które mają w sobie coś z fantazji. Myślę, że ludzie powinni po prostu jej posłuchać, przemyśleć ją, a potem sami zdecydować, co dla nich oznacza" – opowiadał piosenkarz.
Utwór wpisuje się w założenia rock opery, a jednocześnie realizuje trzy całkowicie różniące się od siebie fragmenty: a cappella, ballada operowa, a także hard rock.
Teledysk do "Bohemian Rhapsody" zobaczycie tutaj:
"Take On Me" (1984 r.)
Nieco ponad dekadę po premierze "Bohemian Rhapsody", do branży wkroczył norweski zespół A-ha i oddał w ręce słuchaczy singiel "Take On Me". I choć współcześnie piosenka wyprodukowana przez Alana Tarneya nie przywodzi na myśl rocka z prawdziwego zdarzenia, zdecydowanie wpisuje się w definicję pop-rocka. Odegrała przełomową rolę dla rozwoju cięższego brzmienia głównie ze względu na mocne, synthpopowe rytmy.
"Take On Me" zdominował europejskie i amerykańskie listy przebojów. Osiągnął pierwsze miejsce w zestawieniu "Billboard" Hot 100 w USA i do dziś cieszy się niemałą popularnością wśród słuchaczy z całego świata.
Teledysk do "Take On Me" zobaczycie tutaj:
"Like A Rolling Stone" (1965 r.)
Bob Dylan, podobnie jak A-ha, na nowo zdefiniował granicę rocka. Do tego świata wprowadził folk i blues, a w połowie lat 60. zaprezentował publiczności utwór "Like a Rolling Stone". Wbrew pozorom piosenka nie nawiązuje wcale do pionierów hard rocka, zespołu The Rolling Stones, lecz – powiedzenia: "A Rolling Stone Gathers No Moss" (tłum. " Toczący się kamień nie porasta mchem").
Ceniony w środowisku tekściarz, wokalista i muzyk użył tego sformułowania, aby podkreślić samotność i rozpacz debiutantki, która po wypadnięciu z wyższych stron, staje się "kompletnie nieznaną osobą".
Bob Dylan za sprawą "Like a Rolling Stone" zdołał udowodnić, że nie potrzeba konwencjonalnego głosu, aby śpiewać rock and rolla, a gitarowe brzmienia wcale nie wykluczają ani głębszych, filozoficznych tematów, ani lirycznych wersów.
Teledysk do "Like A Rolling Stone" zobaczycie tutaj:
Źródła: RockRadio.pl, Americansongwriter.com, Songfacts.com