Aleksander Rogoziński o kulisach pisania książek. "Czy pan się dobrze czuje?"
W studiu Rock Radia zjawił się ostatnio Aleksander Rogoziński. W audycji "Niezły Gość" rozmawiał z nim Kuba Kaleta. Poruszyli bardzo różne tematy, ale tym przewodnim była jedna z najnowszych książek słynnego pisarza zatytułowana "Śmierć między stronami".
- Niezłym Gościem Rock Radia został Aleksander Rogoziński.
- Opowiedział Kubie Kalecie o procesie pisania, inspiracjach i ciekawostkach dotyczących jego książek, w tym tej pt. "Śmierć między stronami".
- Mówił też m.in. o swoim wizerunku i negatywnych komentarzach ludzi.
Aleksander Rogoziński to jeden z najpopularniejszych pisarzy w naszym kraju. Kiedyś także można go było usłyszeć w radiu i przeczytać jego artykuły w prasie, ale w ostatnich latach skupia się wyłącznie na wydawaniu książek. Z bardzo dobrym skutkiem.
Rozwiąż quiz o lekturach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o lekturach. Pamiętasz te ekranizacje? Tylko mistrz odgadnie 18/20!
Dorobek ma bardzo bogaty, obejmujący ponad 40 powieści, a jego domeną są komedie kryminalne. Dzięki nim zdobył bardzo liczne grono fanów, pierwsze miejsca na listach bestsellerów i wiele nagród. Ostatnio w audycji "Niezły Gość" Rock Radia wyjawił tajniki swojej pracy.
Aleksander Rogoziński Niezłym Gościem Rock Radia
Niezły Gość Rock Radia został "przepytany" przez Kubę Kaletę szczególnie dokładnie ze swojej książki "Śmierć między stronami", która ukazała się w połowie października.
W niej, podobnie jak w kilku innych jego powieściach, pojawia się miasteczko Morderczo. Jednak, jak przestrzega Aleksander Rogoziński, na próżno szukać tej miejscowości na mapach, bo nie istnieje. Pasuje jednak opisem do wielu innych małych polskich miasteczek, które pisarz odwiedził.
Wszystkie małe miasteczka po godz. 17 są naprawdę zaproszeniem dla ekipy kręcącej horror, ponieważ są z reguły ciemne, puste i szare [...]. Za każdym razem, jak po godz. 21 [...] pytam, gdzie tutaj można wyskoczyć gdzieś, coś obejrzeć, jakoś się pobawić, to ludzie patrzą na mnie tak, jak ja bym z kosmosu do nich przyleciał. Tylko iść na kwaterę i spać - stwierdził w audycji "Niezły Gość".
"Czy pan się dobrze czuje?"
"Śmierć między stronami" nie jest jednak najnowszym wydawnictwem pisarza. Niezły Gość Rock Radia ma głowę pełną pomysłów i powieści wydaje bardzo często. Tylko w tym roku przybyło na sklepowych półkach siedem jego nowych tytułów.
Zdradził, że przy pisaniu musi się pilnować szczególnie ze względu na dwie kwestie. O pierwszej z nich mówił:
Ja mam zawsze tak, że gdzieś tam sobie spisuję akcje, żeby się nie zagubić i nie stracić logiki [...]. I te akcje mi się wydają tak banalnie proste, że później sam dla siebie zaczynam je odrobinę komplikować. Potem czytam: ale skomplikowane, ilu bohaterów, pogubiłem się na 10 stronie. I myślę sobie: "Kurde, przecież to wszystko było takie proste".
Następnie Aleksander Rogoziński na antenie Rock Radia przyznał, że czasem jego książka zbyt mocno skręca w zabawne tony. Wtedy sięga po pomoc... Katarzyny Pakosińskiej.
Od czasu do czasu, jak mam takie wrażenie, że książce jest bliżej komedii, a nie kryminału, [...], to wtedy wysyłam tak zwanego jękliwego maila do Kasi Pakosińskiej: "Kasia, napisałem takie coś, co wydaje mi się, że powinnaś przeczytać" - opowiadał w audycji "Niezły Gość".
Aleksander Rogoziński powiedział też Kubie Kalecie, jak wyglądają zaskakujące kulisy pisania książek świątecznych. Bez ogródek wyznał:
Niestety książki świąteczne pisze się w okolicach sierpnia, najdalej września, kiedy jest jeszcze gorąco. I naprawdę ja się zawsze narażam na podejrzenie, że jestem psychicznie chory, co mi powiedziała moja sąsiadka. Mówi: "Panie Aleksandrze, czy pan się dobrze czuje? Bo jest sierpień, a u pana »Lulajże Jezuniu« na zmianę z »All I Want For Christmas Is You«".
Różne odsłony hejtu
W odniesieniu do komentarzy innych osób Niezły Gość Rock Radia przyznał, że ze względu na swój wizerunek spotyka się z hejtem.
Ostatnio gdzieś tam był jakiś artykuł o mnie i pod spodem pierwszy komentarz brzmiał: "Ale się mizdrzy jak baba". Więc... okej, pozdrawiam wszystkie panie. Ja zawsze z kobietami, bo ta moja literatura bardziej trafia do kobiet, więc akurat ktoś chciał mi zrobić na złość, a zrobił mi komplement - wspominał ze śmiechem.
W audycji opowiedział też o tym, z kogo chciałby brać przykład w jeszcze lepszym radzeniu sobie z hejtem, i z czego taki hejt może wynikać. Całej rozmowy Aleksandra Rogozińskiego i Kuby Kalety w audycji "Niezły Gość" na antenie Rock Radia możecie posłuchać poniżej: