advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nienawiść rządzi Internetem. Znamy nowe słowo roku 2025

3 min. czytania
02.12.2025 13:31
Zareaguj Reakcja

Oxford wskazał nowe słowo roku. Decyzja zwraca uwagę na zjawisko, które mocno wpływa na codzienne korzystanie z Internetu. Termin opisujący celowe wywoływanie emocji stał się symbolem współczesnej kultury cyfrowej. Decyzja pokazuje, jak bardzo zmienił się sposób, w jaki odbieramy treści online.

To kolejny rok, w którym słowa odnoszące się do sieci mają największą popularność.
To kolejny rok, w którym słowa odnoszące się do sieci mają największą popularność.
fot. Charliepix
  • Oxford wskazał słowo roku 2025.
  • Termin opisuje treści, które mają wzbudzać emocje.
  • Użycie "rage bait" potroiło się w ostatnim roku.

Oxford University Press ogłosiło, że słowem roku 2025 zostało "rage bait" (dosłownie "kuszenie złością"). Określenie opisuje treści publikowane po to, aby wzbudzać gniew i zwiększać ruch w sieci. Termin zwyciężył w głosowaniu, które trwało trzy dni i przyciągnęło ponad 30 tysięcy uczestników. Wybór pokazuje, jak duże znaczenie zyskała dziś dyskusja o emocjach w Internecie.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Dokończ przysłowia polskie. Za ponad połowę należą się gratulacje!

1/20 Bez pracy nie ma...

Znany termin trafia do mainstreamu. Internauci chcą zrozumieć źródła manipulacji

"Rage bait" zostało opisane przez Oxford jako treści celowo tworzone po to, aby wywołać oburzenie. Według definicji chodzi o materiały frustrujące lub prowokacyjne, które mają angażować odbiorców poprzez silne emocje. Analizy Oxfordu pokazały, że użycie terminu potroiło się w ostatnim roku, co wskazuje na rosnącą świadomość manipulacyjnych technik publikowanych w sieci. Wzrost odzwierciedla szerszy trend związany z krytyką sposobów przyciągania uwagi w Internecie.

Według przedstawicieli Oxford Languages, zmienił się sposób funkcjonowania sieci. Wcześniej Internet miał przyciągać użytkowników ciekawością, teraz coraz częściej działa na ich emocjach. To zdaniem ekspertów pokazuje ewolucję w dyskusji o tym, jak technologia wpływa na ludzi, zwłaszcza gdy algorytmy wzmacniają materiały budzące negatywne reakcje. Uwagę zwrócono również na związek zjawiska z kulturą online, która ma tendencję do podkreślania skrajności.

"Rage bait" pokonał inne popularne w 2025 roku pojęcia. Wśród nich znalazło się "aura farming", czyli budowanie atrakcyjnej persony w sieci, oraz "biohack", związany z próbami poprawy możliwości fizycznych i umysłowych. Termin, mimo że wybrany jako słowo roku 2025, ma znacznie dłuższą historię. Pojawił się już w 2002 roku, kiedy opisano nim agresję kierowców w Internecie. Z czasem określenie zyskało nowe znaczenie i stało się częścią codziennego słownika użytkowników sieci.

Redakcja poleca

Emocje napędzają algorytmy. Wybór słowa roku pokazuje problemy współczesnego Internetu

Eksperci podkreślają, że wybór terminu "rage bait" dobrze odzwierciedla obecny stan Internetu. 2025 rok przyniósł wiele dyskusji o regulacjach dotyczących treści oraz o tym, jak tzw. virale wpływają na samopoczucie użytkowników. Oxford zauważa, że pojęcie łączy się z ubiegłorocznym słowem "brain rot". Razem tworzą obraz cyklu, w którym oburzenie napędza zaangażowanie, a ciągłe przewijanie treści prowadzi do zmęczenia psychicznego.

Zjawisko "rage bait" pokazuje, jak bardzo zmieniła się rola algorytmów. Treści budzące negatywne emocje mają większą szansę na szybkie rozprzestrzenianie się. Pozwala to twórcom osiągać duży zasięg przy minimalnym wysiłku. Eksperci zauważają, że kultura Internetu stała się bardziej intensywna, a odbiorcy często reagują na materiały nie tyle z powodu zainteresowania, ile z powodu emocjonalnego pobudzenia. Mechanizm wzmacnia presję na wydawców i użytkowników.

Po raz kolejny najpopularniejsze okazują się treści dotyczące życia wirtualnego.
fot. Po raz kolejny najpopularniejsze okazują się treści dotyczące życia wirtualnego.

Wybór Oxfordu kontrastuje z decyzjami innych wydawców słowników. Collins Dictionary postawił na "vibe coding", odnoszące się do tworzenia oprogramowania przy wsparciu AI. Cambridge Dictionary wybrał "parasocial", które opisuje jednostronne relacje z celebrytami lub chatbotami. Rozdźwięk pokazuje, że różne instytucje dostrzegają inne trendy społeczne, jednak każdy z wyborów dotyczy zjawiska związanego z Internetem.