Sekret ratuszowego zegara ujawniony. Autor "Księgi grzechu" mówi wprost
Przemysław Kowalewski gościł w programie "Niezły Gość" w Rock Radiu. W rozmowie z Kubą Kaletą opowiedział m.in. o premierze swojej najnowszej książki pt. "Księga grzechu". To wyjątkowa powieść, która łączy w sobie elementy kryminału, sensacji oraz thrillera. O czym jest "Księga grzechu" i skąd Przemysław Kowalewski czerpał inspirację do jej napisania?
- Przemysław Kowalewski był Niezłym Gościem w Rock Radiu.
- W rozmowie z Kubą Kaletą autor opowiedział o swojej najnoweszej powieści.
- Przemysław Kowalewski wyznał, co zainspirowało go do napisania "Księgi grzechu".
W 2023 roku ukazała się jego debiutancka powieść Przemysława Kowalewskiego pt. "Kozioł". Książka, która zebrała mnóstwo pozytywnych recenzji, była pierwszą z wielu, jakie w ciągu ostatnich trzech lat wyszły spod pióra autora. 25 marca do rąk czytelników trafiła kolejna powieść, "Księga grzechu", o której pisarz opowiedział na antenie Rock Radia.
Nowa książka Przemysława Kowalewskiego. O czym jest "Księga grzechu"?
"Księga grzechu" to drugi tom cyklu o Nikicie Wajdzie, autorytetu w dziedzinie archeologii sakralnej. Tym razem główny bohater staje przed wyzwaniem analizy tajemniczego dokumentu, który okazuje się jednym z zakazanych przez Kościół Katolicki rozdziałów "Księgi Grzechu".
Podczas rozmowy z Kubą Kaletą Przemysław Kowalewski wyznał, że inspiracja do jednej z książkowych scen z ratuszowym zegarem w tle nadeszła z niespodziewanej strony. Jak mówił "Niezły Gość", "historia przyszła do mnie podczas spotkania autorskiego".
To one [czytelniczki - przyp. red.] powiedziały o tej historii z zegarem. Jak będziecie czytali "Księgę grzechu", to zapamiętajcie sobie tę oto rzecz, że ten zegar i ta historia z zegarem jest prawdziwa. No oczywiście sfabularyzowana. Natomiast o tym, że tylko jedna osoba znała tajemnicę tego ratuszowego zegara, no to jest prawdziwa historia i po prostu ją wprowadziłem do tej mojej powieści - mówił "Niezły Gość".
Zapytany o podobieństwa do powieści Dana Browna, a także do słynnego polskiego "Pana Samochodzika", pisarz odpowiedział krótko: "Może faktycznie ona fabularnie przypomina trochę te "Przygody Pana Samochodzika", ale wynikała z prawdziwej historii" - stwierdził Przemysław Kowalewski.
Wyjątkowe inspiracje. To perełka wśród polskich powieści
"Księga grzechu" zabiera czytelnika w podróż po kościołach Pomorza Zachodniego i Przedniego, po obu stronach Odry. Co ciekawe niektóre postaci, jakie pojawiają się na kartach powieści, inspirowane były prawdziwymi osobami. Kuba Kaleta wyznał, że czytając książkę, wyobrażał sobie sceny, które dobrze wyglądałyby na ekranie.
Liczyłem na to, bo pisząc, też sobie wyobrażałem to w kinie - przytaknął pisarz.
Co ciekawe "Księga grzechu" nie jest ostatnią powieścią z uniwersum Nikity Wajdy. Jak zdradził Przemysław Kowalewski, jest w trakcie pisania kolejnej odsłony cyklu o archeologu. Trzeci tom zainspirowany został prawdziwą historią.
Historia, która się będzie toczyła w trzeciej części, jest historią prawdziwą, którą mi opowiedział jeden z profesorów akademii medycznej szczecińskiej, a jednocześnie bardzo znany genetyk, który uczestniczył w takiej misji na Litwę po to, żeby, no właśnie nie wiem, czy mogę zdradzić, ale po to, żeby odkryć pewien skarb - powiedział pisarz.
Źródło: RockRadio.pl