advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ważna wiadomość dla kierowców. Nowe limity podatkowe uderzą w auta spalinowe

3 min. czytania
21.11.2025 14:01
Zareaguj Reakcja

Rozliczający samochody spalinowe zapłacą znacznie wyższy podatek. Nowe przepisy obejmą większość pojazdów używanych dziś w działalności gospodarczej. Zmiana limitów uderzy szczególnie w kierowców aut benzynowych i diesla.

Im więcej samochodów spalinowych znajduje się we flocie firmy, tym wyższe straty ją dotkną.
Im więcej samochodów spalinowych znajduje się we flocie firmy, tym wyższe straty ją dotkną.
fot. Konrad Wąsik / CC BY 3.0 / Wikimedia Commons
  • Zmiana limitów uderzy w właścicieli aut benzynowych i diesli.
  • Od 2026 emisja CO2 określi próg podatkowy dla aut spalinowych.
  • Nadchodzą utrudnienia dla małych firm korzystających z pojazdów spalinowych.

Od 1 stycznia 2026 roku firmy korzystające z samochodów spalinowych staną przed zupełnie nowymi zasadami rozliczeń. Rząd wprowadza limity oparte na emisji CO2, które znacząco obniżą dotychczasowe progi. Najbardziej odczują to przedsiębiorcy używający aut benzynowych, diesli i klasycznych hybryd. Nowe regulacje mają na celu promowanie pojazdów niskoemisyjnych.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Co to za znak? Każdy kierowca musi mieć 20/20!

1/20 Co to za znak?

Nowe limity zmieniają rynek. Firmy muszą liczyć się z wyższymi kosztami

Obowiązujące obecnie przepisy pozwalają na pełne rozliczenie kosztów zakupu lub leasingu samochodów spalinowych do kwoty 150 000 zł, a elektrycznych do 225 000 zł. Od 2026 roku zasada przestanie działać. O wysokości limitu będzie decydować poziom emisji CO2. Oznacza to, że większość aut spalinowych wypadnie z dotychczasowego progu i zostanie objęta dużo niższym limitem.

Nowe rozwiązania najmocniej dotkną pojazdy emitujące 50 g/km CO2 lub więcej. Grupa, obejmująca benzyniaki, diesle i klasyczne hybrydy, otrzyma najniższy dopuszczalny limit. Pojazdy z niższą emisją oraz elektryki utrzymają dotychczasowe progi. Pojawią się wyraźne różnice między poszczególnymi typami aut.

Eksperci podkreślają, że najtrudniej będzie małym firmom, które w działalności używają kilku aut spalinowych. W ich przypadku obniżenie limitów oznacza wyraźny wzrost kosztów prowadzenia działalności oraz konieczność planowania wydatków z większym wyprzedzeniem.

Motoryzacja i branża transportowa podlegają zmianom podatkowym we wszystkich państwach UE.
fot. Motoryzacja i branża transportowa podlegają zmianom podatkowym we wszystkich państwach UE.

Trzy nowe progi podatkowe. Auta spalinowe na najniższym poziomie

Po zmianach pojawią się trzy limity rozliczeń. Najwyższy poziom, czyli 225 000 zł, zostanie zarezerwowany wyłącznie dla samochodów elektrycznych oraz wodorowych. To jedyne pojazdy, które w pełni korzystają na nowych przepisach. Na drugim poziomie znajdą się auta emitujące mniej niż 50 g/km CO2, takie jak hybrydy plug-in, które utrzymają próg 150 000 zł.

Najniższy limit, czyli 100 000 zł, obejmie zdecydowaną większość pojazdów obecnych na drogach. W tę kategorię wchodzą benzyniaki, diesle oraz klasyczne hybrydy, które do tej pory mogły korzystać z wyższego rozliczenia. Obniżenie progu o 50 000 zł znacząco zwiększy podatek płacony przez przedsiębiorców.

Przykładem jest samochód o wartości 150 000 zł, który dziś można rozliczyć w pełnej wysokości. Po zmianach 50 000 zł wypadnie z kosztów. Oznacza to, że przy stawce 19 proc. CIT, przedsiębiorca dopłaci do podatku około 9500 zł. Dla firm korzystających z kilku pojazdów kwoty te sumują się i mogą osiągać bardzo duże wartości.

Redakcja poleca

Jak uniknąć dodatkowych kosztów? Czas działa na niekorzyść przedsiębiorców

Przepisy przewidują możliwość uniknięcia strat, lecz wyłącznie pod warunkiem zakupu pojazdu do końca 2025 roku. Najpewniejszym rozwiązaniem jest transakcja dokonana za gotówkę, ponieważ umowy leasingu, najmu i dzierżawy również zostaną objęte niższym limitem, nawet jeśli zostaną zawarte przed wejściem zmian.

Ministerstwo Finansów potwierdziło, że od 2026 roku niższy próg dotyczy umów obowiązujących już wcześniej. Jedynie wprowadzenie samochodu do ewidencji środków trwałych do 31 grudnia 2025 roku pozwala na utrzymanie wyższego limitu 150 000 zł w konkretnych przypadkach, m.in. przy leasingu finansowym czy wykupie auta.

Nowe przepisy oznaczają wyraźne zmiany dla właścicieli aut spalinowych używanych w działalności. Obniżenie limitów podatkowych sprawi, że rozliczenia będą mniej korzystne niż dotychczas. Regulacje wpisują się w trend promowania pojazdów niskoemisyjnych. Przedsiębiorcy, którzy chcą uniknąć strat, muszą działać jeszcze przed końcem 2025 roku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RockRadio.pl!